Wysoki zysk spółki, która przez lata straszyła raportami. Rezultat mógł być tylko jeden: gwałtowny wzrost zainteresowania akcjami.
Łódzka firma odzieżowa wypracowała w drugim kwartale 2,8 mln zł zysku netto, czyli o 60 proc. więcej niż w takim samym okresie roku ubiegłego. Grupa przez długi czas borykała się z poważnymi problemami, dlatego taki wynik inwestorzy przyjęli wręcz z entuzjazmem. Kurs Redanu rósł wczoraj momentami nawet o blisko 24 proc.
Na wzrost zysków wpłynęła m.in. poprawa wyników marek Textilmarket oraz Top Secret. Na marce Troll spółka osiągnęła stratę ze sprzedaży wysokości 2,1 mln zł, co związane jest z prowadzoną restrukturyzacją tej marki. Przekształcenia w Troll polegają m.in. na opracowaniu nowej strategii marketingowej, przekształcaniu franczyzy oraz zamykaniu nierokujących sklepów własnych.
— Planujemy dalszą rozbudowę sieci sprzedaży — zapowiedzieli podczas konferencji prasowej przedstawiciele firmy.
Spółka chce otwierać nowe sklepy zarówno w Polsce, jak i za granicą. Poza granicami kraju widzi szerokie pole do rozwoju na Ukrainie.
— W tym roku na pewno otworzymy jeszcze kilka sklepów na Ukrainie i sądzimy, że w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy z podwojeniem liczby sklepów w tym kraju nie będzie problemów — powiedział Bogusz Kruszyński, wiceprezes i dyrektor finansowy spółki.
W Polsce Redan planuje w ciągu pół roku otworzyć kilka sklepów marek Textilmarket oraz Troll i kilkanaście marki Top Secret.
— Obecnie mamy około 330 sklepów, liczymy, że pod koniec roku przekroczymy liczbę 350 — dodaje Piotr Kujawiński, prezes Redanu.