Sejm przesłał w środę do komisji projekty ustaw reformujących finansowanie kolei. Ustawy przewidują powołanie Funduszu Kolejowego z pieniędzy pochodzących z opłaty paliwowej i przeznaczenie części pieniędzy z akcyzy na paliwa - na finansowanie inwestycji w kolejach.
Reforma finansowania kolei proponowana przez rząd jest zawarta w trzech ustawach: ustawie o Funduszu Kolejowym, nowelizacji ustawy o transporcie kolejowym oraz ustawie o finansowaniu infrastruktury transportu lądowego.
Jak poinformował posłów wiceminister transportu i budownictwa Mirosław Chaberek, jeżeli ustawy te nie zostaną przyjęte, to na kolej, poza dotacją z tytułu ulg ustawowych, nie będą przeznaczone w przyszłym roku praktycznie żadne środki budżetowe.
W wyniku przyjęcia tych ustaw nastąpi przeniesienie kwoty około 1 mld zł z budowy dróg na rozbudowę infrastruktury kolejowej i dofinansowanie przewozów międzywojewódzkich - powiedział Chaberek.
Źródła pieniędzy dla Funduszu Kolejowego to 20 proc. opłaty paliwowej, pieniądze ze sprzedaży akcji w niektórych spółkach, środki z kredytów lub pożyczek zaciągniętych przez Bank Gospodarstwa Krajowego oraz wpływy z obligacji emitowanych na rzecz Funduszu.
Zadaniem Funduszu będzie finansowanie przygotowania i realizacji budowy i przebudowy linii kolejowych, ich remonty i utrzymanie oraz likwidacja zbędnych linii. Środki z Funduszu mają być również przeznaczone na pokrycie strat przewoźników wynikających z faktu, że w latach 2002-2003 nie otrzymali oni dotacji na pokrycie ustawowych ulg w cenach biletów.
Nowelizacja ustawy o transporcie kolejowym ma ułatwić wykup gruntu pod budowę i przebudowę linii kolejowych i wprowadza obowiązek zawierania umów ramowych o świadczenie usług publicznych na okres co najmniej trzyletni. Od przyjęcia tej ustawy zależy dofinansowanie przewozów międzywojewódzkich w kwocie około 250 mln zł - powiedział Chaberek.
Ustawa o finansowaniu infrastruktury transportu lądowego zakłada, że część pieniędzy pochodzących z akcyzy od paliw ma zostać przeznaczona na projekty kolejowe. W tym celu, od roku 2007, kwota pieniędzy z akcyzy przeznaczonych na projekty infrastruktury transportu lądowego wzrośnie z 12 do 14 proc.
Przedstawiciele klubów poselskich zgodnie opowiedzieli się za przesłaniem projektów do komisji, choć zgłaszali zastrzeżenia.
Zdaniem Tadeusza Jarmuziewicza (PO), błędne jest przekazanie 20 proc. wpływów z opłaty paliwowej z inwestycji na drogach na inwestycje na kolei. "To jest przelewanie z pustego w próżne" - stwierdził Jarmuziewicz. Jego zdaniem, propozycja rządowa nie rozwiązuje problemów finansowania kolei, bo nie jest kompleksowa i nie załatwia sprawy do końca.
Jan Bestry z Samoobrony chce, by uniemożliwić samorządom przekazywanie na inne cele pieniędzy ustawowo przeznaczonych na koleje.
Zdaniem Bogusława Kowalskiego (LPR), rząd powinien obliczyć, ile środków potrzeba na finansowanie infrastruktury transportu lądowego i potem przeznaczył na różne rodzaje transportu pieniądze w takich proporcjach, by na kolej było przeznaczonych 40 proc., a na drogi 60 proc. Kowalskiemu nie podoba się narzucanie rygorów samorządom; jego zdaniem, samorządy trzeba dopingować w finansowaniu kolei, ale nie narzucać rozwiązań.
Odpowiadając na pytania posłów Chaberek powiedział, że zaproponowane rozwiązania zostały przejęte przez nowy rząd po poprzednikach i że nie wszystkimi propozycjami rząd jest zainteresowany, ale nie chciał czekać z tymi sprawami jeszcze przez rok. Powiedział również, że nowy rząd zawiesił przyjętą przez poprzedników w lutym 2005 roku strategię restrukturyzacji i prywatyzacji Grupy PKP SA.