Reforma OFE szkodliwa dla emerytów

opublikowano: 2014-10-13 13:54

Przez ostatni rok, czyli po redukcji drugiego filara, spadło bezpieczeństwo polskiego systemu emerytalnego - twierdzą analitycy z Australii.

Australijski think tank Australian Centre for Financial Studies na zlecenie firmy Mercer po raz drugi przygotował autorski ranking bezpieczeństwa emerytalnego poszczególnych krajów świata. Wnioski dla Polski są mało optymistyczne. Wskaźnik bezpieczeństwa dla naszego kraju spadł przez rok z 57,9 do 56,4 pkt. Jak tłumaczą autorzy opracowania, obniżka notowań Polski to skutek ostatnich zmian w OFE, a zwłaszcza przejęciu przez rząd 51,5 proc. aktywów drugiego filara.

"Wynik dla Polski mógłby być wyższy, gdyby polskie władze utrzymały znaczący udział filara kapitałowego w systemie emerytalnym" - piszą analitycy przygotowujący raport. Rekomendują też podniesienie minimalnej emerytury czy zwiększenie aktywności zawodowej osób starszych.

Obecnie Polska pod względem bezpieczeństwa emerytalnego zajmuje 15. miejsce na 25 przebadanych krajów. Wyprzedzają nas m.in. Francja, USA i Chile. Średnia dla wszystkich 25 państw to 60,6 pkt. Najbezpieczniejszy system emerytalny jest w Danii, Australii i Holandii.

Autorzy rankingu swój wskaźnik opierają na kilkudziesięciu zmiennych, badających trzy obszary: adekwatność systemu emerytalnego (np. wysokość emerytur, wielkość przywilejów emerytalnych, opodatkowanie świadczeń czy wielkość oszczędności gospodarstw domowych), jego zrównoważenie (wielkość aktywów emerytalnych, pokrycie zobowiązań przez kapitał, demografia czy dług publiczny) oraz sprawność (jakość i stabilność regulacji, sposób zarządzania czy koszty).