Regulatorowi grozi paraliż

Anna Bytniewska
opublikowano: 26-06-2007, 00:00

Urząd Regulacji Energetyki zostanie zakorkowany wnioskami przyszłych operatorów sektora gazowego, a spóźnialskim grożą kary.

Urząd Regulacji Energetyki zostanie zakorkowany wnioskami przyszłych operatorów sektora gazowego, a spóźnialskim grożą kary.

1 lipca Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) ma zadebiutować w nowej strukturze organizacyjnej. Taki wymóg nakłada unijna dyrektywa z 2003 r. oraz prawo energetyczne. Całość przygotowań spółka powinna zakończyć do 28 czerwca. Czy zdąży? Ma tylko dwa dni. Na konieczne decyzje Urzędowi Regulacji Energetyki (URE) już raczej zabraknie czasu. Regulator i spółki dystrybucyjne zaczynają więc obwiniać się za tę sytuację.

W rękach sądów

By ułatwić liberalizację rynku gazu, PGNiG — zgodnie z prawem energetycznym — od ponad roku przygotowuje się do wydzielenia ze swoich spó-łek dystrybucyjnych operatorów systemu dystrybucji gazu (OSD). Powstanie sześć takich firm, których rolą będzie umożliwienie rywalom PGNiG dostępu do gazociągów dystrybucji gazu. Podział spółek dystrybucyjnych na operatorów i spółki obrotu gazem (handel) musi zostać zarejestrowany w sądzie, podobnie jak podwyższenie kapitału spółek obrotu i obniżenie kapitału spó- łek operatorskich. Większość z nich czeka już na decyzję sądów. Jeśli one nie dopełnią formalności na czas, spóźnialskie spółki dystrybucyjne mogą zostać ukarane do wysokości 15 proc. przychodów. Ich zarządy natomiast mogą stracić trzykrotną pensję.

— Nie chcemy straszyć zawczasu — mówi Wiesław Wójcik, wiceprezes URE.

W lutym 2007 r. URE wysłał pismo do spółek dystrybucyjnych z ponagleniem, by prace, które mają zakończyć się 28 czerwca, przyśpieszyć o miesiąc. Regulator chciał mieć czas na przeanalizowanie wniosków o formalne wyznaczenie operatorów.

Gorący weekend

Podział firm na obrót i dystrybucję nie jest jednak łatwy. Trzeba przekazać część majątku i załogi innemu podmiotowi.

— Mamy czas do 28 czerwca. Taki harmonogram URE zaaprobował w 2006 r. Do wydzielenia operatora przygotowujemy się już od 1,5 roku. Proces jest sprzeczny z naszą koncepcją prowadzenia biznesu, ale go prowadzimy — twierdzi Michał Szubski, prezes Mazowieckiej Spółki Gazownictwa.

URE czeka bardzo pracowity pierwszy weekend lipca.

— Mamy problemy także z wyznaczeniem operatorów w elektroenergetyce. Na rozpatrzenie czeka 14 wniosków — podkreśla Wiesław Wójcik.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu