Ikona rosyjskiej turystyki potknęła się w Polsce, ale uniknie losu Orbis Travel. Pomoże wicelider rynku UE
Kolejne biuro rodem z PRL ma kłopoty, ale nie każda plajta kończy się źle. Firma może rozwinąć skrzydła.
Orbis Travel nie jest jedyną firmą z tradycjami, która w tym roku zniknie z rynku. W upadłości likwidacyjnej znajduje się założone w latach 60. ubiegłego wieku przez PRL i ZSRR biuro Intourist Polska, monopolista w organizacji wyjazdów za wschodnią granicę. Pod koniec lipca Sąd Rejonowy w Warszawie ogłosił upadłość firmy. Jej zobowiązania przekraczały 3,3 mln zł (w tym 268 tys. zł względem ZUS i skarbu państwa), a majątek stanowiły głównie należności — około 1 mln zł, w tym 250 tys. od Ambasady Rosji.
Syndyk Wioletta Wydrzyńska zdecydowała, że firma powinna nadal prowadzić działalność. Zamierza sprzedać Intourist Polska. Wycena rzeczoznawcy to 745,9- -941,5 tys. zł.
Gigant w grze
Jeszcze we wrześniu syndyk informowała sąd jedynie, że jest zainteresowanie know-how i marką Intouristu. W październiku już podała, kto jest potencjalnym kupcem — koncern Thomas Cook. To drugi pod względem wielkości europejski tour- operator (po TUI). W Polsce jest właścicielem Neckermanna.
Thomas Cook chce kupić nie tyle polski oddział, co całą wielką rosyjską grupę. Od kilku miesięcy negocjuje z Sistema, rosyjską grupą działającą w sektorach paliwowym i telekomunikacyjnym, która chce się wycofać z biznesu turystycznego. Grupa kupiła Intourist w 1994 r., a po poważnej restrukturyzacji w 2005 r. uczyniła z niej największą w Rosji markę w wyjazdach masowych z kilkunastoma zagranicznymi oddziałami, m.in. w Polsce i Wielkiej Brytanii, które przywożą turystów do Rosji i innych krajów byłego ZSRR. Dla firmy Thomas Cook Intourist to wielka gratka i szansa na zdobycie szybko rosnącego rosyjskiego rynku.
— Nie komentujemy plotek i spekulacji — ucina Nick Sandham z biura prasowego Thomas Cook.
— Sprzedaż przedsiębiorstwa może nastąpić w drodze przetargu lub aukcji. Wycena biegłego może stanowić podstawę do ustalenia warunków (w tym ceny). Ostateczna cena może jednakże odbiegać od tej ustalonej przez rzeczoznawcę, w zależności chociażby od warunków wybranej oferty. Z ekonomicznego punktu widzenia to, że firma nadal działa, może stanowić czynnik zwiększający wartość sprzedawanego przedsiębiorstwa, a w konsekwencji przesądzić o jego nabyciu przez konkretny podmiot — ocenia Aleksander Pronkiewicz, partner w kancelarii prawnej Chałas i Wspólnicy.
Obiecują poprawę
Nie wiadomo, czy nowy inwestor będzie chciał utrzymać spółkę w Polsce, choć szanse istnieją. Firma jest czołowym touroperatorem organizującym wyjazdy i przyjazdy do i z Rosji, Ukrainy, Białorusi, Kazachstanu i innych krajów byłego ZSRR. Ma niemal 100-procentową skuteczność w zdobywaniu wiz dla swoich klientów. Mimo to już w rekordowym dla branży turystycznej 2008 r. miała stratę.
Ubiegłoroczny kryzys spowodował, że przychody spadły o 15 proc., czyli o 986 tys. zł. Strata się pogłębiła, tym bardziej że Intourist wziął 1,4 mln zł pożyczki. Zarząd podjął działania antykryzysowe. Obniżył zatrudnienie, wynagrodzenia, zmienił usługodawców, a główne biuro zostało przeniesione z Nowogrodzkiej do galerii handlowej.
Jednocześnie firma walczy o zwiększenie przychodów. Ma się to udać dzięki większej sprzedaży w ramach grupy VAO Intourist czy promocjom (np. wczesna sprzedaż). Zarząd obiecuje zysk jeszcze w tym roku. Prezes Intourist Polska był w ubiegłym tygodniu w podróży służbowej i nie udało się z nim skontaktować. Syndyk Wioletta Wydrzyńska w ostatni czwartek i piątek też była nieosiągalna.
okiem eksperta
Jacek Dąbrowski, wiceprezes InfoServices
Zdecyduje nowy właściciel
Grupa Thomas Cook jest zainteresowana przejęciami, o czym świadczy zakończona właśnie transakcja zakupu Oeger Tours, jednego z większych touroperatorów niemieckich specjalizującego się w wyjazdach do Turcji. Ta firma miała w 2009 r. ponad 400 tys. klientów, 256 mln EUR przychodów i 3,3 mln EUR zysku operacyjnego, więc jest większa niż największy polski touroperator Itaka, który w tym roku obsłużył rekordową liczbę 300 tys. klientów.
Przejęcie Intouristu pozwoli firmie wejść na potężny rynek rosyjski. Na tej sytuacji może skorzystać spółka Intourist Polska. Jednak nie wiadomo, czy Thomas Cook pozostawi zagraniczne odnogi Intouristu, w tym firmę w Polsce. Nawet jeśli zarząd prognozuje, że firma będzie rentowna, niekoniecznie musi to przekonać nowego inwestora. Może na przykład zdecydować, by część działalności przenieść do swojej spółki Neckermann Polska lub sprzedać firmę zewnętrznemu inwestorowi.
Od Nixona do Sojuza
Intourist został założony w 1929 r. jako firma organizująca przyjazdy do Rosji i obejmował sieć hoteli, restauracji i środki transportu. W latach trzydziestych ubiegłego wieku Intourist otworzył pierwsze zagraniczne firmy w Anglii i Niemczech. Współpracował też m.in. z American Express i Thomas Cook. Po drugiej wojnie światowej firma zaczęła organizować także turystykę wyjazdową. Pracownicy Intouristu obsługiwali wizyty prezydentów USA Richarda Nixona, Geralda Forda, Ronalda Reagana czy prezydenta Francji Georges’a Pompidou. W 1975 r. w czasie wspólnego lotu "Sojuz-Apollo" zajmowali się obsługą gości zagranicznych. Dziś Intourist to główny touroperator w Rosji, który organizuje wyjazdy do 75 krajów. Jest też potentatem w turystyce krajowej i przyjazdowej. W ubiegłym roku firma miała 250 mln GBP przychodów.
10 największych upadków biur podróży ostatnich lat
1999 r.
Alpina Tour za granicą 3000 turystów
2003
Big Blue Travel 1500 turystów
SDS Holidays 1000 turystów
Aladin Group kilkudziesięciu turystów
2004
El Greco 150 turystów
2006
Open Travel ponad 1000 turystów
2007
Axel
2009
Kopernik 1000 turystów
2010
Selectours 1500 turystów
2010
Orbis Travel 1000 turystów