Aż 83 proc. konsumentów robi zakupy przez internet, z czego jedna czwarta nawet kilka razy w miesiącu — wynika z badania Rzetelnej Firmy, przeprowadzonego wśród przedsiębiorców zrzeszonych w programie. Rzetelna Firma przypomina, że towary zakupione za pośrednictwem internetu podlegają takiej samej reklamacji jak te nabyte w tradycyjnym sklepie. Warto jednak pamiętać o kilku zasadach. Po pierwsze zareklamować można towar, który jest niezgodny z umową. Przy tym jeżeli konsument wystąpi z żądaniami z tytułu niezgodności towaru z umową, a sprzedawca nie ustosunkuje się do tego żądania w terminie 14 dni, to oznacza, że uznał je za uzasadnione. Mówi o tym Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, która dotyczy również towarów nabytych w sieci. Warto też pamiętać, że reklamację towaru niezgodnego z umową można złożyć w okresie 2 lat od daty wydania towaru, ale pod warunkiem, że nastąpi to przed upływem 2 miesięcy od chwili stwierdzenia niezgodności towaru z umową, czyli np. od momentu uszkodzenia danego towaru. Przy tym wspomniana ustawa przewiduje specjalną ochronę dla osób, które złożyły reklamację w przeciągu pół roku od daty wydania towaru. W takim przypadku kupujący korzysta z domniemania niezgodności towaru z zawartą umową. Oznacza to, że w momencie sporu, przy braku dowodów ze strony sprzedającego, racja zostanie przyznana przez wymiar sprawiedliwości konsumentowi. Przy składaniu reklamacji potrzebny będzie dowód zakupu. Może nim być potwierdzenie dokonania transakcji w postaci wyciągu z konta albo potwierdzenie zakupu kartą płatniczą.
— Jednym z najczęstszych problemów związanych z reklamacją towaru zakupionego przez internet jest błędne zaadresowanie pisma reklamacyjnego — zwraca uwagę Waldemar Sokołowski, prezes Rzetelnej Firmy. Przed zakupem warto więc sprawdzić dokładne dane sklepu. Sprzedawcy często nie podają ich w pełni np. na portalach aukcyjnych. Trzeba też przeczytać dokładnie regulamin danego sklepu. Może on przewidywać, że reklamacja nie będzie możliwa. W dochodzeniu swoich praw może pomóc Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów albo Europejskie Centrum Konsumenckie. Warto też pamiętać, że kupujący może odstąpić od umowy i żądać zwrotu należności za wadliwy towar, o ile naprawa towaru okaże się zbyt kosztowna, a wymiana niemożliwa. Zgłaszana wada reklamowanego towaru musi być jednak istotna. Jeżeli dotyczy drobnej usterki, kupujący może jedynie uzyskać prawo do żądania obniżenia ceny towaru.
— Przedsiębiorca nie może zmusić konsumenta do skorzystania z innej formy rekompensaty, np. do wybrania innego towaru, ale w tej samej cenie. Pamiętajmy też o tym, że jeśli zgłoszenie reklamacji nastąpi w terminie gwarancyjnym, sprzedawca nie może odmówić nam jej przyjęcia — zwraca uwagę Waldemar Sokołowski.