Dobre nastroje utrzymujące się na Wall Street to następstwo zawarcia wstępnej umowy handlowej między Waszyngtonem a Pekinem. Zachęciło ono inwestorów do zwiększenia popytu na bardziej ryzykowne aktywa, do których zalicza się właśnie akcje.

Handlujących do poszerzenia ekspozycji na akcje kusiły też najnowsze dane z chińskiej gospodarki. Co prawda wzrost PKB Państwa Środka spowolnił do najniższego poziomu od blisko 30 lat, ale końcówka ubiegłego roku zaskoczyła lepszymi odczytami dotyczącymi sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej czy inwestycji w aglomeracjach miejskich.
Z kolei w amerykańskiej gospodarce in plus zaskoczył odczyt dotyczący liczby rozpoczętych budów domów w grudniu. W ujęciu annualizowanym wzrosła ona do 1608 tys. kształtując się na najwyższym poziomie od 13 lat.
Rosła wycena papierów Alphabet, spółki-matki koncernu Google. Producent najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej czy systemu Android został czwartą amerykańską firmą, której wartość rynkowa przekroczyła poziom 1 bln USD.
Na zamknięciu piątkowej sesji indeks największych blue chipów Dow Jones IA rósł o 0,17 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zwyżkował o 0,30 proc. zaś technologiczny Nasdaq drożał o 0,34 proc.
W skali całego tygodnia indeksy zarobiły odpowiednio: 1,8; 2 i 2,3 proc.