
Przychody ze sprzedaży wzrosły w okresie kwiecień-czerwiec o 36 proc. wspinając się na pułap 81,4 mld USD wobec 59,6 mld USD rok wcześniej, kiedy to świat borykał się z kryzysem wywołanym pierwszą falą pandemii koronawirusa.
Odczyt jest zdecydowanie wyższy od mediany prognoz, która zakładała wartość rzędu 73,8 mld USD.
Kwartalny zysk netto był o niemal 100proc. wyższy niż rok wcześniej. Zamknął się kwotą 21,7 mld USD co w przeliczeniu na akcję daje 1,30 USD. Przed rokiem było to odpowiednio 11,2 mld i 65 centów na akcję.
Również przychody Apple pochodzące z usług osiągnęły rekordową wartość 17,5 mld USD rosnąc o 33 proc. w ujęciu rocznym. Nowe historyczne maksima odnotowano w przypadku usług w chmurze, muzyki, wideo, reklam i usług płatniczych. Firma ma obecnie ponad 700 mln płatnych subskrypcji w różnych usługach na swojej platformie, co stanowi wzrost o ponad 150 mln w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Dla firmy z logo nadgryzionego jabłka, nadal największym rynkiem pozostają Stany Zjednoczone. Wygenerowane na nim przychody ze sprzedaży wyniosły netto 35,87 mld USD. Za nimi uplasowała się Europa i Chiny z wynikami rzędu 18,9 i 14,7mld USD.
Sprzedaż iPhone’ów, sztandarowego produktu Apple przyniosła wpływy w kwocie 39,57 mld USD rosnąć o 50 proc.