Doskonałe rezultaty spółki zaowocowały wzrostem kursu akcji na giełdzie w Seulu. Rosnąc grubo o ponad 2,9 proc. przebił on poziom 1,38 mln wonów (1,2 tys. USD), kształtując wartość rynkową Samsunga na poziomie 190 mld USD. To 11 razy więcej niż np. kapitalizacja japońskiego Sony.

Samsung ściga się więc z Apple nie tylko na produkty. Od początku roku kurs pierwszej ze spółek wzrósł o 30 proc., drugiej o 50 proc. Od dna z sierpnia 2011 r. Samsung podwoił już swoją rynkową wartość. Bańka? Wskaźniki tego nie potwierdzają. Apple notowany jest z wskaźnikiem cena/oczekiwany zysk równym 12,9, a Samsung z 11,3.

Wsparciem dla tak doskonałego wyniku była przekraczająca prognozy sprzedaż smartfonów serii Galaxy. Każdej godziny nabywców znajdowało ponad 20 tys. tych urządzeń co pozwoliło spółce pokonać największego konkurenta, koncern Apple w walce o lukratywnych klientów high end.
W pierwszym kwartale 2012 r. Samsung sprzedał ogółem 93,5 mln sztuk telefonów komórkowych. Stanowi to więcej niż jedno urządzenie na cztery sprzedawana na całym świecie, wynika z danych Strategy Analytics. W liczbie tej znalazło się 44,5 mln smartfonów, dając spółce 30,6 proc. udział w segmencie high end. W tym czasie Apple znalazło nabywców na 35,1 mln iPhone’ów, co amerykańskiemu koncernowi dało drugą pozycję z udziałami rzędu 24,1 proc.
Kwartalny zysk oddziału telefonicznego Samsunga blisko potroił się do 4,27 bln wonów (3,8 mld USD), mając 73-proc. udział w całej strukturze zysków koncernu. Marża operacyjna wzrosła w tym czasie z 12 do 18,4 proc. Wynik operacyjny ogółem wyniósł 5,85 bln wonów wobec 5,3 bln w ostatnim kwartale 2011 r. W ujęciu rocznym niemal podwoił się.