Na rynkach akcji w USA dominował we wtorek popyt, bo z powodu święta w poniedziałek dopiero teraz mogły zareagować na sygnały z weekendu, które wzmocniły nadzieję na zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie i obniżyły wyraźnie cenę amerykańskiej ropy. Już w pierwszej części sesji S&P500 oraz indeks małych spółek Russell 2000 poprawiły rekordy intraday. Przez cały dzień drożało około 60 proc. spółek notowanych na giełdach w USA. W S&P500 najmocniej rosły kursy tych, które zdaniem inwestorów najbardziej skorzystają z boomu inwestycji w centra danych wspierających sztuczną inteligencję. Wzmocnili to przekonanie analitycy UBS, podwyższając ponad trzykrotnie cenę docelową akcji Micron Technology (19,3 proc.) do poziomu implikującego wzrost kursu spółki o 116 proc. wobec kursu zamknięcia z piątku. Producent pamięci był przez niemal całą sesję najmocniej drożejącą spółką w S&P500, a w grupie tych o największych wzrostach kursów znalazły się również ON Semiconductor (9,3 proc.), Teradyne (8,6 proc.), Western Digital (8,3 proc.), AMD (7,8 proc.), Sandisk (7,5 proc.), KLA (6,5 proc.) oraz Analog Devices (5,8 proc.).
Spadek ceny ropy i wzrost nadziei na koniec wojny na Bliskim Wschodzie zachęcał inwestorów do kupowania akcji spółek, dla których oznacza to znaczącą poprawę perspektyw biznesu. Dlatego w segmencie przemysłowym najmocniej przez niemal cały dzień drożały akcje linii lotniczych. W dziesiątce najlepiej notowanych spółek z S&P500 znalazły się United Airlines (6,0 proc.), ale wszystkie z branży kończyły dzień wzrostami kursów.
Zaczyna być widać rosnącą „gorączkę” przed zapowiadanym na czerwiec IPO SpaceX. Akcje spółek kosmicznych drożeją od 20 maja, kiedy spółka Elona Muska opublikowała prospekt. We wtorek kurs branżowego Procure Space ETF (5,7 proc.) wzrósł jednak najmocniej od tego czasu, głównie dzięki Firefly Aerospace (18,8 proc.), który zdobył kontrakt wartości 75 mln USD na dostawę czterech dronów mających wspierać na południowym biegunie Księżyca misję NASA.
Na zamknięciu liczba spółek drożejących i taniejących w S&P500 była niemal taka sama. Popyt przeważał w 6 z 11 głównych segmentach indeksu. Najlepiej notowane były spółki IT (1,7 proc.), przemysłowe (1,5 proc.) i materiałowe (1,35 proc.). Największa podaż była w segmentach energii (-2,8 proc.), dóbr codziennego użytku (-1,7 proc.) i ochrony zdrowia (-1,0 proc.).
W Nasdaq Composite wzrosły kursy 56 proc. z 3,3 tys. spółek. Większość najwyżej wycenianych technologicznych blue chipów jednak staniała. Największy spadek kursu we „wspaniałej siódemce” notowały Microsoft (-0,6 proc.) i Amazon.com (-0,4 proc.). Najmocniej drożały natomiast Tesla (1,8 proc.) i Alphabet (1,5 proc.).
W Średniej Przemysłowej Dow Jones spadły kursy 22 z 30 spółek. Najmocniej taniały akcje Cisco Systems (-1,7 proc.), Walmartu (-1,4 proc.) i Coca-Coli (-1,25 proc.). W niewielkiej grupie drożejących spółek najlepiej wyglądały Caterpillar (3,3 proc.), Honeywell International (1,7 proc.) i 3M Co. (1,0 proc.).
