Za apartament typu penthouse znajdujący się w szczytowej części 58-piętrowego budynku deweloperzy życzą sobie… 110 mln USD. Górne piętra budynku przy 233 Broadway, z neogotycką wieżą wyrastającą ponad ratusz miejski, zostały przekształcone w 34 luksusowe apartamenty z cenami rywalizującymi z cenami wśród drapaczy chmur Midtown okalających Central Park. Wieżowiec, zaprojektowany przez Cassa Gilberta m.in. dla sklepu słynnego Franka W. Woolwortha został ukończony w 1913 r. Z 241 m wysokości był najwyższym budynkiem mieszkalnym na świecie do 1930 r. Sprzedaż apartamentów ma ruszyć jesienią. Mieszkańcy będą mieć oddzielny hol i windy.

Ceny zaczynają się od 3,5 mln USD za 112-metrowy lokal na 44. piętrze poprzez trzy apartamenty wyceniane na ponad 20 mln USD, w tym lokal o powierzchni ponad 560 mkw. z tarasem na 31. piętrze za 24 mln USD. Najdroższy apartament w cenie 110 mln USD to istny kolos. Ma powierzchnię 834 mkw. oraz imponujący taras widokowy, większy niż niejedno mieszkanie (54 mkw.). Apartament z prywatną windą łączy lokale na dziewięciu piętrach z dwoma głównymi poziomami na 50. i 51. piętrze. W jego skład wchodzi też winiarnia, biblioteka oraz pokój multimedialny. W przeliczeniu na metr kwadratowy cena wywoławcza za penthouse Woolworth jest ponadtrzykrotnie wyższa od średniej dla nowych luksusowych mieszkań w centrum Nowego Jorku, która wynosi około 32 tys. USD.