Relacje trzeba zacieśniać

Rozmawiała Anna Gołasa
opublikowano: 30-04-2013, 00:00

Vladimir Kantor, wiceprezes Grupy Acron, przekonuje, że polsko-rosyjska współpraca gospodarcza jest wyjątkowo cenna, zwraca jednak uwagę, że nadal napotyka przeszkody.

ROZMOWA Z VLADIMIREM KANTOREM, WICEPREZESEM GRUPY ACRON

Jaka jest pana opinia na temat polsko-rosyjskich stosunków gospodarczych?

Tradycyjne stosunki handlowe między naszymi krajami rozwinęły się dość dobrze. W 2012 r. wymiana handlowa Polski z Rosją wzrosła. Warto zauważyć, że import z Rosji opiera się głównie na ropie i gazie, eksport z Polski na rynek rosyjski, w który zaangażowanych jest wiele firm, obejmuje natomiast bardzo różnorodne produkty. Jeśli natomiast przyjrzymy się bliżej polsko-rosyjskiej współpracy gospodarczej, sytuacja wygląda znacznie gorzej. Aby ją poprawić, stosunki handlowe i gospodarcze powinny opierać się na współpracy zarówno operacyjnej, jak i inwestycyjnej. Aby współpraca w zakresie inwestycji mogła układać się właściwie, zadaniem rządu jest zapewnienie równych, uczciwych warunków dla wszystkich inwestorów zagranicznych oraz pełnienie roli regulatora, natomiast sektor biznesowy powinien skupić się na rozwoju działalności, wdrażaniu konkretnych projektów i dążeniu do doskonałości operacyjnej. Oczywiście współpraca w dziedzinie inwestycji powinna być korzystna dla wszystkich zaangażowanych stron oraz przyczyniać się do rozwoju gospodarczego i społecznego.

Jakimi partnerami biznesowymi są, pana zdaniem, Polacy, a jakimi Rosjanie?

Mój pogląd na temat partnerów biznesowych z Polski opiera się na własnych, jeszcze nie tak licznych doświadczeniach. Ale są one wystarczające, abym mógł przypisać polskim przedsiębiorcom takie cechy jak zapał, duch przedsiębiorczości oraz duża wiedza na temat międzynarodowych, szczególnie unijnych, standardów prowadzenia biznesu. Współcześni rosyjscy biznesmeni mają podobne cechy. Oni także szybko się uczą i są skłonni do podejmowania rozsądnego ryzyka.

Inwestycje bezpośrednie firm rosyjskich w Polsce stosunkowo niewielkie, podobnie jak polskich firm w Rosji. Czy jest sposób, by temu zaradzić?

Warunkiem budowania współpracy powinny być przede wszystkim obustronne korzyści, zarówno dla gospodarki, jak i społeczeństwa. Biznes powinien przestrzegać jasnych reguł rynkowych i przepisów prawa, natomiast rolą rządu jest oczywiście dbanie o interesy państwowe, a zarazem dążenie do poprawy klimatu inwestycyjnego.

Jakie sektory w gospodarce Rosji mogą być pana zdaniem interesujące dla polskich firm, które chciałyby zainwestować w tym kraju?

Z tego co wiem, już dziś polskie firmy są obecne w Rosji, na przykład przedstawiciele sektora farmaceutycznego, drzewnego czy maszynowego. Ale Rosja stwarza więcej możliwości polskim przedsiębiorcom, w wielu branżach i regionach — od przetwórstwa spożywczego po usługi dla sektora energetycznego, od Kaliningradu po Syberię. Zwłaszcza że polskie firmy mają już doświadczenia biznesowe w Rosji.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

W ostatnim czasie Acron jako mniejszościowy akcjonariusz Grupy Azoty ogłosił zamiar wspierania rozwoju polskiej grupy. W jaki sposób?

Globalny rynek nieustannie się zmienia i dotyczy to również sektora chemicznego. Na rynku międzynarodowym można zaobserwować wiele przykładów firm, które konsolidują aktywa lub współpracują przy realizacji projektów. Zazwyczaj tego rodzaju współpracę nawiązują firmy, które dostarczają surowce, oraz te, które je przetwarzają. Jest również wiele przykładów współpracy w obszarze sprzedaży i marketingu. Oczywiście współpraca ta zawsze musi opierać się na korzyściach dla obu stron. Acron jest znaczącym mniejszościowym akcjonariuszem Grupy Azoty, który zainwestował w tę spółkę ponad 250 mln USD. I jesteśmy zainteresowani tylko taką współpracą, która będzie pozytywnie wpływać na wartość polskiej spółki. Niestety, widzimy obecnie ograniczoną chęć zrozumienia, na czym ta współpraca mogłaby polegać. To, co chcielibyśmy zaoferować akcjonariuszom i zarządzającym polskiej grupy, to skupienie się na zwiększeniu produkcji poprzez dodatkowe źródła dostaw surowców i poprzez poszerzoną geograficznie sieć sprzedaży.

Niestety mamy wrażenie, że zarząd polskiej spółki nie poświęca tym możliwościom wystarczającej uwagi — pewnie dlatego, że nazywamy się Acron. A szkoda, bo przecież to stwarza spółce możliwości poprawy wyników finansowych i operacyjnych.

Jako przeszkoda w relacjach polsko-rosyjskich często wymieniana jest kwestia gazu. Pojawiła się również w przypadku Acronu i Grupy Azoty…

Rynek gazu się zmienia. Gaz, dzięki nowym technologiom, staje się bardziej dostępny. Ostatnie lata to zwiększenie wydobycia gazu ze źródeł konwencjonalnych na Bliskim Wschodzie oraz gazu łupkowego w Stanach Zjednoczonych. Polska również ma duży potencjał, jeśli chodzi o rozwój gazu łupkowego. I jako akcjonariusz Grupy Azoty popieramy rozwój gazu łupkowego w Polsce oraz dywersyfikację dostaw. Rosnąca konkurencyjność na rynku gazowym sprawia, że szala przechyla się coraz bardziej od producentów na korzyść klientów. To właśnie dlatego dostawcy gazu stają się coraz bardziej elastyczni — klienci będą korzystać z tej sytuacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiała Anna Gołasa

Polecane