Długoterminowy trend wzrostowy na akcjach Relpolu trwa już przeszło rok. Od połowy grudnia cena akcji niemal nieprzerwanie pnie się do góry. W tym czasie większość sesji charakteryzowała się białymi korpusami.
Ta ostatnia, ponad 30-proc. zwyżka może skłonić niektórych posiadaczy akcji do realizacji zysków, szczególnie że oscylatory zaczynają wskazywać na wykupienie rynku. Korekta nie powinna jednak być zbyt głęboka i może się zatrzymać już w pierwszej strefy obrony, czyli w okolicach 75 zł. Taki scenariusz znajduje swoje uzasadnienie w dobrej sytuacji fundamentalnej. W tym roku zysk netto będzie o blisko 50 proc. wyższy niż ubiegłoroczny, kiedy to miał wynieść 4,4 mln zł. Spółka planuje też wypłatę dywidendy. Wprawdzie informacje te mogą być już ujęte w cenie akcji, ale jeżeli hossa giełdowych średniaków jeszcze potrwa, to Relpol będzie prawdopodobnie w niej uczestniczył, bo spółką wciąż interesują się inwestorzy finansowi.