Relpol stawia na moc
Relpol-Moc, niedawno utworzona spółka zależna żarskiego Relpolu, chce handlować energią elektryczną i cieplną. Firma myśli także o produkcji energii. W tym celu do końca roku grupa kapitałowa Relpolu chciałaby kupić co najmniej jedną ciepłownię.
— Spodziewamy się, że w październiku Urząd Regulacji Energetyki przyzna nam koncesję na obrót energią. Naszymi pierwszymi klientami będą spółki z grupy Relpolu, oczywiście pod warunkiem, że oferowana przez nas energia będzie miała konkurencyjną cenę — wyjaśnia Ewa Jarnicka, prezes spółki Relpol-Moc.
Aby kupować energię bezpośrednio od producenta, firma musi odbierać przynajmniej 100 GWh rocznie.
Bank wyłoży kapitał
Relpol z Żar ma 51-proc. udział w niedawno utworzonym przedsiębiorstwie. 20 proc. akcji należy do inwestora finansowego — Raiffeisen Centrobanku. Prezes Jarnicka liczy, że bank pomoże Relpolowi w zdobyciu kapitałów na zakup ciepłowni.
— Jeśli okaże się, że potrzeby kapitałowe przekraczają nasze możliwości, inwestor finansowy wspomoże nas sam lub ułatwi znalezienie innych partnerów — mówi szefowa Relpolu-Moc.
Ewa Jarnicka nie chce na razie wyjawić, którymi producentami ciepła interesuje się Relpol. Ujawnia tylko, że firma złożyła już kilka zapytań ofertowych w sprawie zakupu ciepłowni. Jak zapewnia Krzysztof Prucnal, prezes Relpolu, w tym roku firma może przeznaczyć na ten cel 10 mln zł.
W grupie kapitałowej znajduje się już jedna ciepłownia — Relpol-Sztum. Firma produkuje na potrzeby miasta około 160 tys. GJ ciepła rocznie.
— Metr sześcienny ciepłej wody w Sztumie jest prawdopodobnie najtańszy w kraju. Kosztuje około sześciu złotych — zapewnia prezes Jarnicka.
Konkurs na giełdę
Nowa spółka chciałaby także wziąć udział w tworzeniu polskiej giełdy energii.
— Zamierzamy wystartować w ogłoszonym przez ministra skarbu konkursie na organizatora giełdy. Mamy wiedzę z zakresu funkcjonowania podobnych giełd na świecie i chcielibyśmy ją wykorzystać przy budowaniu polskiego rynku — dodaje prezes Jarnicka.
Otwarcie ofert zaplanowano na 6 września.