Kryzys boleśnie odbił się na wynikach wielu firm motoryzacyjnych działających w Polsce. Wśród nich znalazł się koncern Renault. Francuzi sprzedali w ubiegłym roku 17,3 tys. nowych samochodów osobowych. Jak zauważa Wojciech Drzewiecki, prezes firmy analitycznej Samar, ponad 11-procentowy spadek sprzedaży w porównaniu z wynikiem sprzed roku spowodował osłabienie pozycji marki. Udziały rynkowe Renault spadły z 6,1 do 5,4 proc. Na co liczy firma w tym roku?
— Chcemy położyć duży nacisk na zwiększenie naszego udziału w rynku samochodów osobowych — deklaruje enigmatycznie Grzegorz Zalewski, prezes Renault Polska.
Przy prognozowanej przez niego dla całego rynku sprzedaży na poziomie 295 tys. oznacza to, że koncern będzie walczył o przekroczenie poziomu 16 tys. sprzedanych aut osobowych. Optymistycznie na przyszłość mógł nastroić spółkę grudzień, w którym sprzedała 1649 aut, o 6,7 proc. więcej niż przed rokiem.
Francuskie argumenty
Szef Renault twierdzi, że na poparcie swoich starań o zwiększenie udziału w rynku firma ma w rękach kilka silnych argumentów. Czyli głównie nowych aut.
— Kompletna rodzina nowego Megane czy nowy sedan Fluence. Chcemy także znacznie zwiększyć udział samochodów Dacia w polskim rynku dzięki 5-modelowej gamie i atrakcyjnemu 4x4 Duster — wylicza Grzegorz Zalewski.
Według niego, nowy model Megane prawdopodobnie zastąpi w tym roku na pozycji lidera model Clio. Firma sprzedała go w Polsce w 2009 r. ponad 5600 sztuk.

Więcej - we wtorkowym wydaniu Pulsu Biznesu