To pokazuje, jak bardzo rynek obawia się wygranej w wyborach prezydenckich Marine Le Pen, szefowej prawicowego i populistycznego Frontu Narodowego. Dla inwestorów nie jest już ważne, że dług Francji ma rating Aa2 w Moody’s Investors Service, a ocena Irlandii, A3, jest o cztery poziomy niższa. Nie ma także znaczenia, że indeks aktywności francuskiego biznesu, PMI, jest najwyżej od prawie sześciu lat. Rentowność „dziesięciolatek” Francji rosła we wtorek do 1,11 proc. Rentowność obligacji Irlandii wynosiła 1,09 proc. W 2011 roku rentowność obligacji Irlandii była o ponad 10 pkt procentowych wyższa niż obligacji Francji.

Pierwsza tura wyborów prezydenckich we Francji odbędzie się 23 kwietnia.