Co łączy komputery z szynobusami? To, że do ich wynajmu bierze się BRE Leasing.
BRE Leasing odświeży strategię. Prezes Mieczysław Groszek zapowiada duże zmiany. Nie ujawnia jednak szczegółów. Ale może to oznaczać reorganizację struktury firmy — wydzielenie w 2007 r. osobnych spółek albo osobnych marek do rozwoju w poszczególnych segmentach. Taki wariant sprawdza się w BRE Banku, w którym działalnością detaliczną zajmują się mBank i MultiBank.
Mocni w transporcie
BRE Leasing, który niedawno pierwsze miejsce na rynku stracił na rzecz EFL, szans na rozwój upatruje w niszach rynkowych.
— W ubiegłym tygodniu zatwierdziliśmy wprowadzenie nowego produktu, BREL Auto Komfort. To oferta zarządzania leasingowanymi samochodami dla małych i średnich przedsiębiorstw. W pakiecie oferujemy ubezpieczenie, serwis, asisstance, likwidację potencjalnych szkód. Jesteśmy drugą na rynku firmą wprowadzającą taki pakiet. Naszym zdaniem, to właśnie takie pakiety stanowią przyszłość dla leasingu aut i dobry trening przed leasingiem konsumenckim — uważa Mieczysław Groszek.
Auta osobowe stanowią nadal 35 proc. aktywów firmy.
Spółka zmienia swoją taktykę na rynku IT, uważanym za najbardziej ryzykowny.
— Podpisaliśmy umowę z firmą CHG o zagospodarowywaniu przedmiotów poleasingowych i przygotowujemy się do obsługi leasingiem IT wielkich korporacji. Już negocjujemy dwie umowy, a wkrótce kolejne — mówi Mieczysław Groszek.
Specjalizacją spółki staje się też leasing samolotów (w czym ma już doświadczenie), a niedługo szynobusów. W oczekiwaniu na nowy przetarg na samoloty dla Centralwings firma kończy umowę leasingu największego w Polsce prywatnego Jeta. To będzie transakcja warta kilkanaście milionów dolarów. W portfelu ma też największy w kraju helikopter.
— Bardzo poważnie myślimy także o finansowaniu infrastruktury, np. szynobusów dla urzędów marszałkowskich. Tu widzimy pole do współpracy z samorządami, szczególnie teraz, jak koleje zaczęły likwidować krótkie trasy regionalne — wyjaśnia Mieczysław Groszek.
Prezes prowadzi rozmowy z dwoma samorządami.
— Jednym z naszych głównych rynków pozostaną nieruchomości. W sierpniu przeprowadziliśmy transakcję na blisko 160 mln zł i już wiemy, że w tym roku przekroczymy zakładane 300 mln zł — mówi prezes.
Jedyni na rynku
Spółka zaczyna prowadzić po kilka transakcji z jednym partnerem, co jest ewenementem na polskim rynku.
— Efektem tych działań będzie ponad 30-procentowy wzrost aktywów i jeszcze szybszy zysk netto — twierdzi Mieczysław Groszek.
Może to oznaczać, że tegoroczne aktywa spółki przekroczą 2,1 mld zł. Po ośmiu miesiącach sięgają 1,5 mld zł.