Reporter rusza na Wschód

ML
opublikowano: 2007-10-03 00:00

Giełdowy debiut chorzowskiego dystrybutora ubrań lekko się opóźni. Mimo to Reporter ma prawie mocarstwowe plany.

Giełdowy debiut chorzowskiego dystrybutora ubrań lekko się opóźni. Mimo to Reporter ma prawie mocarstwowe plany.

Odzieżowa spółka z Chorzowa, zarządzająca młodzieżowymi salonami z logo Reportera, planuje debiut na warszawskiej giełdzie w trzecim kwartale przyszłego roku.

— Przez pierwsze miesiące będziemy skupieni na rozliczaniu finansów za bieżący rok. Dlatego nasze akcje (około 30 proc. akcji firmy — przyp. red.) trafią na rynek jednak jesienią — mówi Marek Grolik, prezes Reportera.

Przed debiutem Reporter odświeża wygląd marki i wprowadza ją na nieco wyższą półkę cenową. Z giełdy chce zebrać od 30 do 50 mln zł.

— Pieniądze wydamy na rozwój sieci, głównie zagranicznej, bo krajowa jest już prawie nasycona. W Polsce skupimy się głównie na poprawie wizerunku działających sklepów — informuje Marek Grolik, prezes Reportera.

W kraju działa około 240 salonów pod szyldem Reportera, spółka prowadzi także 60 sklepów poza krajem: na Białorusi, w Czechach, Chorwacji, Rosji, na Słowacji i Ukrainie.

Od przyszłego roku zarząd Reportera planuje intensywną ekspansję zagraniczną. Stawia na Ukrainę i marzy o mocnej pozycji w Rosji.

— W ciągu pięciu lat na Ukrainie zamierzamy stworzyć sieć podobną do krajowej. Rynek ukraiński jest bardzo perspektywiczny. Powstają tam pierwsze centra handlowe. Mam nadzieję, że uda nam się także rozwinąć struktury w stolicy Rosji. Obecnie działamy na obrzeżach tego kraju, zależy nam jednak na obecności w Moskwie — wyjaśnia Marek Grolik.

W tym roku Reporter zadebiutuje w Bułgarii.

— Do końca roku otworzymy tam dwa salony, docelowo planujemy sześć flagowych sklepów własnych i kilkanaście salonów franczyzowych — zapewnia Marek Grolik.

Reporter myśli o wykreowaniu drugiego brandu odzieżowego, szczegółów jednak na razie nie ujawnia.

Spółka zakończyła ubiegły rok 150 mln zł przychodów i 11 mln zł zysku netto. W tym roku przychody mają sięgnąć 180 mln zł, o zysku zarząd spółki na razie nie mówi.