Resbud niczym feniks

ANP
opublikowano: 2007-07-24 00:00

Spółka nie tak dawno stała na krawędzi bankructwa, a dziś jest w drodze na parkiet.

Spółka nie tak dawno stała na krawędzi bankructwa, a dziś jest w drodze na parkiet.

Resbud, spółka budowlana notowana na MTS-CeTO, wprowadza w życie nową strategię. Jeszcze do niedawna nad firmą wisiało widmo upadłości, ale Resbud przetrwał dzięki konsolidacji z tarnowskim ABM Solid (piszemy o nim na sąsiedniej stronie). Sławomir Duda, nowy prezes Resbudu, zapowiada walkę o większe kontrakty.

— Chcemy, by średnia wartość umów wynosiła 10-20 mln zł — mówi Sławomir Duda.

Dodajmy, że dziś Resbud realizuje umowy za 2-5 mln zł.

Firma planuje też sprzedaż trzech z czterech spółek z grupy: Res-Almet, Elementy Budowlane i Res-Bet. W grupie na pewno zostanie Resbud Ukraina, spółka córka, której działalność ma charakter marginalny. Ale to się zmieni.

— Staramy się tam zdo- być kontrakt, który może być wart 20 mln zł — mówi prezes.

Strategia Resbudu najpóźniej we wrześniu zakłada przeniesienie notowań na GPW.

— Nie wykluczamy emisji po wejściu na GPW, jeśli będziemy potrzebować pieniędzy — mówi prezes.

W 2006 r. Grupa Resbud miała 61 mln zł przychodów.

— Realny jest dwucyfrowy wzrost sprzedaży na koniec 2007 r. — mówi prezes.