Ponad 100-procentowy wzrost notowań Resbudu w ostatnich tygodniach nie był przypadkowy. Jak wynika z informacji „PB”, do pomysłu przejęcia jej miejsca na GPW wrócił Mariusz Patrowicz, akcjonariusz m.in. Fonu i Atlantisu. Już raz, kilka miesięcy temu, czynił podchody pod giełdową wydmuszkę, ale zrezygnował. Krótko potem 65,4 proc. udziałów w Resbudzie od ABM Solid chciał odkupić Rubicon Partners. I tu nie obyło się jednak bez kłopotów, bo strony się nie porozumiały, a fundusz odstąpił od umowy.
Teraz sprawa jest już ponoć przesądzona, a formalnie przejmującym będzie Investment Friends, pozagiełdowy wehikuł płockiego inwestora. Resbud od lat jest nierentowny. Po trzech kwartałach 2011 firma miała aż 5 mln zł straty netto przy przychodach 29 mln zł. Wartość rynkowa spółki to 6 mln zł. Ostatnia kapitalizacja mocno wzrosła, bo jeszcze pod koniec stycznia za akcje firmy płacono 4 zł, a trzy tygodnie później już blisko 9 zł. W mniejszych rozmiarach, ale powtórzył się więc scenariusz z innego niedawnego przejęcia, którego dokonał Mariusz Patrowicz. Zanim ogłosił, że odkupi ZM Herman, kurs tej firmy poszybował z 0,56 do blisko 3 zł. Później wzrósł jeszcze o 100 proc. Dziś akcje wyceniane są na nieco ponad 3,1 zł. Inwestor zamierza przekształcić Hermana w Investment Friends Capital.