Ministerstwo Finansów porządkuje chaos, dotyczący opodatkowania nawozów VAT, jaki zapanował po zmianie klasyfikacji podatkowej. Zdaniem resortu, nadal obowiązuje stawka 0 proc. Ale tylko do 30 kwietnia 2004 r.
Producenci nawozów i firmy handlowe mogą odetchnąć z ulgą. Po naszej publikacji Ministerstwo Finansów zajęło wreszcie stanowisko w sprawie podatku VAT na ten produkt. Zdaniem resortu, na nawozy obowiązuje nadal stawka 0 proc. Do tej pory nie było to oczywiste dla urzędów skarbowych.
Przypomnijmy, że ustawa z 4 grudnia 2002 r. zmieniła ustawę o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym. Wprowadziła nowe załączniki zawierające wykazy towarów i usług zwolnionych lub objętych preferencyjnymi stawkami VAT zmieniając ich klasyfikację z SWW na PKWiU. Okazało się, że pod jednym oznaczeniem znalazły się towary objęte do tej pory różnymi stawkami podatku. Tak też się stało z nawozami i surowcami wykorzystywanymi do ich produkcji. Mimo tego że Ministerstwo Finansów zamieściło oświadczenie o tym, że zmiana klasyfikacji nie ma na celu zmiany opodatkowania danego wyrobu, niektóre urzędy skarbowe naliczały podatek i to według różnych stawek. Teraz sprawa powinna być jasna.
Ministerstwo Finansów nie ma jednak zamiaru rezygnować z obłożenia podatkiem VAT nawozów i to już w niedalekiej przyszłości. Od 1 maja 2004 r. do 31 grudnia 2007 r. zostaną one objęte 3-proc. stawką podatku od towarów i usług.
Zdania branży na ten temat są podzielone.
— Najpierw musi zostać rozwiązany problem wysokich cen gazu (podstawowego surowca), a potem można myśleć o opodatkowaniu nawozów. VAT spowoduje wzrost ich ceny, co będzie dodatkowym obciążeniem dla rolników. Co prawda przy eksporcie VAT będzie odliczany, ale my staniemy się wewnętrznym rynkiem Unii. Biorąc pod uwagę już istniejącą nadprodukcję nawozów w UE, może to skutkować koniecznością ograniczenia produkcji i zatrudnienia — mówi Zygmunt Kwiatkowski, prezes ZA Puławy.
Jego zdaniem, wprowadzeniu VAT na nawozy powinny towarzyszyć dotacje dla rolników. Podobnego zdania są przedstawiciele ZA Kędzierzyn.
— Wprowadzenia VAT należałoby powiązać z opodatkowaniem produkcji rolnej. Wówczas rolnicy mogliby stosować odliczenia — twierdzi Jerzy Majchrzak, prezes spółki.
VAT na nawozy nie obawia się natomiast jeden z ich czołowych producentów — Anwil.
— Uważam to za dobry krok, choć uderzy w małe gospodarstwa, które nie prowadzą księgowości — mówi Krzysztof Kamiński, członek zarządu Anwilu.