Resort skarbu zszyje odzieżówkę

Alina Treptow
opublikowano: 2016-03-08 22:00

Skarb państwa zaczyna porządki w portfelu. Konsolidacja jest rozważana m.in. w przemyśle odzieżowym oraz farmacji

Procesy prywatyzacyjne spółek skarbu państwa są wygaszane, rozkwitają natomiast pomysły konsolidacyjne. Na początku mogą objąć branżę odzieżową — wynika z naszych informacji. Obecnie Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) ma większościowy udział m.in. w łódzkich Zakładach Tekstylno-Konfekcyjnych Teofilów, specjalizujących się w produkcji dzianin, oraz Cora-Teksie, zakładach z Krasnegostawu, specjalizujących się w produkcji odzieży wierzchniej.

KONSOLIDACJA, NIE PRYWATYZACJA:
KONSOLIDACJA, NIE PRYWATYZACJA:
Ministerstwo Skarbu Państwa, którego szefem jest Dawid Jackiewicz, zapowiedziało wygaszanie procesu prywatyzacji. Na sprzedaż trafią tylko te podmioty, które nie są strategiczne dla państwa. Wcześniej nastąpi proces konsolidacji — MSP wyznaczyło już 19 obszarów, w których integracja mogłaby przynieść korzyści.
Marek Wiśniewski

W 2014 r. pierwsza firma mogła się pochwalić przychodami na poziomie 40 mln zł i zyskiem netto wynoszącym 1,9 mln zł. Druga zanotowała 9,6 mln zł obrotu i 1,9 mln zł straty netto.

Biuro prasowe MSP odpowiedziało, że w skarbie trwają analizy dotyczące docelowego modelu nadzoru, przekształceń własnościowych oraz optymalizacji portfela publicznych spółek. Zastrzegło, że nie trwają żadne procesy prywatyzacyjne w sektorze odzieżowym. Tymczasem chętnych nie powinno brakować. Łódzki producent dzianin znajdował się na celowniku giełdowej Lubawy. Proces prywatyzacji, już na ostatniej prostej, został przerwany pod koniec 2015 r.

— Resort odstąpił od negocjacji, bez podania przyczyn. A szkoda, bo byliśmy i wciąż jesteśmy bardzo zainteresowani spółką. Planowaliśmy rozwijać się w obszarzedzianin. Kupując Teofilów, nie musielibyśmy inwestować w linie produkcyjne i uczyć się od podstaw technologii. Spółka również by skorzystała. Chcieliśmy wykorzystać jej potencjał eksportowy, który nie jest w pełni eksploatowany. Dzianiny to przyszłość sektora, więc możliwości są duże — uważa Marcin Kubica, prezes Lubawy. Nie chce komentować pomysłu połączenia spółek odzieżowych należących do skarbu państwa.

— Trudno oceniać plany, których się nie zna. Choć mam nadzieję, że połączenie jest wynikiem strategii — mówi Marcin Kubica. Znaczna część ekspertów krytykuje pomysł konsolidacji w sektorze odzieżowym. Uważają, że synergie są pozorne.

— Działalność w tym samym sektorze nie równa się synergiom z ewentualnego połączenia. Cora-Tex produkuje okrycia wierzchnie, które wytwarza się raczej z tkanin, a nie dzianin, które ma w ofercie Teofilów — mówi ekspert branży, który zastrzega anonimowość.

Zdaniem innego naszego rozmówcy, najpierw powinna powstać strategia, a dopiero potem ewentualnie wdrażana konsolidacja. Według naszych informacji, wśród 19 obszarów, w których może dojść do konsolidacji, jest też przemysł farmaceutyczny. Podobne pomysły miały poprzednie ekipy rządzące.

W 2015 r. rozważano stworzenie polskiego holdingu farmaceutycznego, składającego się z Centrali Farmaceutycznej Cefarm, Polfy Tarchomin, stołecznej Wytwórni Surowic i Szczepionek Biomed oraz Warszawskiego Zakładu Sprzętu Ortopedycznego. Już wtedy eksperci i przedstawiciele spółek krytykowali, że taki mariaż nie ma sensu. — Wyjdzie z tego „mydło i powidło”. Żadna ze spółek z tego nie skorzysta — podkreślali. © Ⓟ

Portfel MSP

W branży odzieżowej skarb państwa jest większościowym akcjonariuszem Cora-Teksu oraz Zakładów Tekstylno-Konfekcyjnych Teofilów. Pierwsza firma, z Krasnegostawu, specjalizuje się w produkcji okryć wierzchnich — płaszczy i kurtek.

Druga to łódzki producent dzianin z ponad 40-letnią tradycją. Nie są to duże firmy — z przychodami na poziomie kilkunastu i ponad 40 mln zł. Znacznie większe są podmioty z szeroko pojętej branży healthcare, również znajdujące się w portfelu MSP. Hurtownia farmaceutyczna Centrala Farmaceutyczna Cefarm ma około 1 mld zł przychodów, Polfa Tarchomin, producent antybiotyków, leków neurologicznych i dermatologicznych — 240-250 mln zł. Mimo prób do tej pory nie udało się sprywatyzować obu spółek.

Warszawski Biomed działa na niszowym rynku — jest m.in. jedynym w Polsce producentem antytoksyny jadu żmii. Warszawskie Zakłady Sprzętu Ortopedycznego, choć — jak mówi nazwa — działają na rynku ortopedycznym, znaczną część przychodów czerpią z wynajmu powierzchni magazynowych. Co istotne — jedną z niewielu rzeczy, które łączą wszystkie spółki medyczne, to są atrakcyjne grunty i nieruchomości.