Resort zdrowia dokuczył szpitalom

  • Alina Treptow
02-01-2012, 00:00

Oprócz PZU nikt nie chce ubezpieczać placówek. Wszystko przez brak rozporządzenia do nowego prawa.

Ministerstwo Zdrowia nie może pochwalić się sukcesami legislacyjnymi. Każde nowe prawo wywołuje burzę i problemy całej branży. I tak ustawa o działalności leczniczej jest bolączką większości szpitali. Od 1 stycznia zaczęły obowiązywać jej przepisy dotyczące błędów medycznych.

Pacjenci będą mogli dochodzić roszczeń nie tylko w sądzie, ale również — w trybie przyspieszonym — przed specjalnymi komisjami. Szpitale chcą się ubezpieczyć przed ewentualnymi żądaniami pacjentów i ogłaszają przetargi na ubezpieczeniez tytułu tzw. zdarzeń medycznych. Mają jednak spory problem z dokonaniem wyboru, bo ofertę przedstawia… jeden ubezpieczyciel.

— Prowadzimy kilkadziesiąt przetargów, a oferty złożyło tylko PZU, proponując horrendalnie wysokie stawki. Wartość rocznej składki stanowi 30-70 proc. wartości ubezpieczenia — mówi Rafał Biernacki, dyrektor ds. ubezpieczeń medycznych w brokerze ubezpieczeniowym Mentor. Szpitale nie wiedzą, co robić, bo stawki są wysokie, warunki oferty niekorzystne, a nowy rok właśnie się zaczyna. Na razie większość placówek wstrzymuje się z decyzjami, m.in. giełdowy EMC Instytut Medyczny.

— Otrzymaliśmy wstępną ofertę od PZU, ale proponowanestawki są bardzo wysokie. Zamierzamy negocjować cenę — zapowiada Piotr Gerber.

Medyczna spółka rozważy również nieubezpieczenie się, bo jak tłumaczy, przy takich stawkach pokrywanie roszczeń pacjentów z własnej kieszeni wydaje się bardziej opłacalne. Winne problemów szpitali jest Ministerstwo Zdrowia, które nie opublikowało jeszcze rozporządzenia zawierającego m.in. szczegółowy zakres składki. To jego brak zniechęca firmy ubezpieczeniowe do startowania w przetargach. Z informacji „PB” wynika, że ubezpieczeniom OC dla szpitali przyglądają się m.in. Allianz i Inter Polska.

— Obecnie rynek jest zdominowany przez PZU. Tylko te dwie firmy mogłyby być zainteresowanewejściem w ten segment. Pozostali ubezpieczyciele będą unikali tego typu polis ze względu na trudne do oszacowania ryzyko i konieczność zawiązywania długoterminowych rezerw — mówi prezes jednej z firm ubezpieczeniowych.

Allianz nie chce jeszcze komentować swojego ewentualnego udziału w przetargach. Inter Polska informuje, że przygląda się rynkowi, ale dopiero po zapoznaniu się z rozporządzeniem podejmie decyzję o stworzeniu oferty.

— Nie możemy tego zrobić, nie znając szczegółowych wymagań — tłumaczy Janusz Szulik, prezes Inter Polski. Jeśli pozostali ubezpieczyciele staną w szranki z PZU, ceny powinny spaść, choć zdaniem Marka Wójcika ze

Związku Powiatów Polskich, nadal będą wysokie. — Obecnie koszty ubezpieczenia stanowią 1-2 proc. wszystkich wydatków szpitali. Spodziewam się, że w najbliższym czasie będą musiały wzrosnąć — prognozuje Marek Wójcik.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow, Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Resort zdrowia dokuczył szpitalom