Jak poinformował wtorkowy "Dziennik", w jednej z partii preparatu dla dzieci - Nutramigenu znaleziono liczne zanieczyszczenia. Według gazety, Główny Inspektor Farmaceutyczny wiedział o nieprawidłowości, ale poinformował o niej tylko na swojej stronie internetowej.
Trzciński przyznał, że Nutramigen serii S701320 był zanieczyszczony i nie spełniał wymogów jakościowych. "Uspokajam jednak pacjentów - nie mógł prowadzić do poważnego zagrożenia życia czy zdrowia" - zaznaczył. Dodał, że publicznie nie zostało to ogłoszone, by nie wywoływać niepotrzebnej paniki.
Rzecznik podkreślił, że o zanieczyszczeniach zostały poinformowane apteki i zoz-y za pomocą informatycznego systemu ostrzegania. Według niego, także w taki sposób została zawiadomiona krajowa konsultantka ds. pediatrii. (PAP)