Według źródeł CNBC, nakaz ma na celu zatrzymanie realizacji przejęcia przed 18 lipca, czyli wyznaczonym ostatecznym terminem.
W styczniu ubiegłego roku Microsoft ogłosił przejęcie Activision Blizzard w transakcji szacowanej na 69 mld USD. Od początku wywoływało to kontrowersje. Przeciwko transakcji lobbowało m.in. Sony, przekonując, że jej skutkiem będzie ograniczona dostępność cieszącej się wielką popularnością gry “Call of Duty”, której właścicielem jest Activision Blizzard. Sony twierdziło, że będzie w nią można grać tylko na konsolach Xbox Microsoftu i komputerach osobistych.

FTC już kilka miesięcy temu, na początku grudnia ubiegłego roku, wystąpiła z pozwem przeciwko Microsoftowi twierdząc, że przejęcie pozwoliłoby tej spółce istotnie zmniejszyć konkurencję dla jego konsol Xbox. Jako argument przypomniała, że Microsoft nie dotrzymał zapewnień składanych nadzorowi w Unii Europejskiej kiedy przejmował w 2021 roku gry Bethesda Softworks. Chodzi o to, że niektóre z nich Microsoft oferował potem na wyłączność.
Decyzję w sprawie nakazu TFC będzie musiał wydać nadzorujący sprawę sędzia z Kalifornii.
W kwietniu tego roku brytyjski urząd ds. konkurencji (CMA) nie zgodził się, aby Microsoft przejął Activision Blizzard z powodu obaw zbyt silnej pozycji Microsoftu w segmencie gier w chmurze. Miesiąc później, w maju, Komisja Europejska zgodziła się na transakcję argumentując, że nie ograniczy ona nadmiernie konkurencji. Microsoft obiecał złagodzenie warunków licencyjnych dla gier w chmurze, co według unijnego nadzoru „nie będzie już budzić obaw o konkurencję i ostatecznie odblokuje znaczące korzyści dla konkurencji i konsumentów”.
