Revolut twierdzi, że w listopadzie wyszedł na „zero”

Tadeusz Stasiuk, CNBC
opublikowano: 09-12-2020, 13:30

Jeden z najbardziej znanych na świecie fintechów, brytyjski Revolut twierdzi, ze w listopadzie osiągnął punk przełomowy, wychodząc na zero. Popularna również w Polsce firma odnotowała mocne odbicie po załamaniu na początku pandemii koronawirusa.

DADO RUVIC / Reuters / Forum

Zdaniem Nika Storonsky’ego, współzałożyciela i dyrektora generalnego Revoluta, fir4ma jest obecnie o około 50 proc. powyżej poziomu przychodów sprzed pandemii.

Marże brutto również wzrosły – powiedział Storonsky.

Ostatnie dostępne dane opublikowane w sierpniu wskazywały, że w 2019 r. firma ponad trzykrotnie pogłębiła straty do 106,5 mln GBP, pomimo aż 180-proc. wzrostu przychodów, które osiągnęły poziom 162,7 mln GBP.

Storonsky przyznał, że firma odnotowała 40-proc. spadek przychodów w pierwszym okresie pandemii. Jednak od tego czasu sytuacja poprawiła się.

Będący „jednorożcem” fintech już raz informował o osiągnięciu punktu zwrotnego. Było to w grudniu 2018 r.

Revolut ma aktualnie ponad 13 mln użytkowników bankowości detalicznej i 500 tys. klientów biznesowych. W październiku firma wypracowała około 800 tys. GBP zysku, choć w dużej mierze było to wynikiem rządowych pożyczek związanych z pomocą w kryzysie wywołanym pandemią koronawirusa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane