Rewident skontroluje operacje Pozmeatu

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2002-04-19 00:00

Wkrótce czeka nas kolejna odsłona konfliktu toczonego między największymi akcjonariuszami Pozmeatu. Zaplanowane na koniec kwietnia NWZA ma powołać specjalnego rewidenta, który zbada sytuację w poznańskiej spółce oraz zweryfikuje pracę zarządu. Całą rozgrywkę prowadzą między sobą akcjonariusze skupieni wokół Włodzimierza Nowaczyka (kontrolujący 12,6 proc. kapitału spółki) oraz BRE Banku (34,5 proc. udziałów).

Według pierwotnych planów, WZA wielkopolskiej spółki miało odbyć się właśnie dzisiaj. Jednak wniosek jednego z akcjonariuszy o umieszczenie w porządku obrad uchwały w sprawie powołania rewidenta do spraw szczególnych spowodował jego przesunięcie na 26 kwietnia. Sprawami szczególnymi, które ma zbadać firma Korycka, Budziak Audytorzy, będą analizy wpływu na Pozmeat przewłaszczenia udziałów w spółkach DUO Center oraz Milenium Center przez BRE Bank, jako zabezpieczenie kredytu. Oprócz tego, służby kontrolne zajmą się m.in. sprawdzeniem przestrzegania przez zarząd zasad racjonalnego gospodarowania aktywami i sposobem wykorzystania środków pochodzących ze sprzedaży majątku. Ocenie poddana zostanie również efektywność zarządzania przedsiębiorstwem.

Konflikt między akcjonariuszami spółki ciągnie się od kilku miesięcy. Kością niezgody stała się między innymi sprzedaż cennych nieruchomości Pozmeatu usytuowanych w centrum Poznania. Akcjonariusze zarzucają sobie nawzajem działalność na szkodę spółki. W rękach akcjonariuszy skupionych wokół BRE Banku znajduje się blisko 50 proc. kapitału Pozmeatu. Natomiast według nieoficjalnych wyliczeń, rodzina Nowaczyków kontroluje około 44 proc. udziałów. Taki rozkład sił może gwarantować, że rodzinie Nowaczyków uda się wprowadzić swoich przedstawicieli do rady nadzorczej. To może oznaczać, że konflikt przeniesie się na poziom organów nadzorujących, co w konsekwencji może odbić się na poziomie funkcjonowania przedsiębiorstwa.

Tymczasem oprócz rozstrzygnięcia waśni między akcjonariuszami, przed Pozmeatem stoi sporo problemów związanych z samym funkcjonowaniem spółki. Wśród najpilniejszych wymienia się przede wszystkim poprawę konkurencyjności pod względem jakości wyrobów, cen oraz kosztów ich wytwarzania. Ważny dla spółki będzie rozwój integracji z hodowcami trzody oraz dużymi sieciami handlowymi. Firma z Wielkopolski liczy na ekspansję na rynki Unii Europejskiej, Europy Wschodniej oraz Stanów Zjednoczonych.

O tym, że poznański zakład wymaga restrukturyzacji, świadczą jego ostatnie wyniki finansowe. Spółka w ostatnim kwartale 2001 roku zanotowała stratę na działalności operacyjnej przekraczającą 4 mln zł. Przez 12 miesięcy ubiegłego roku strata na tym poziomie przekroczyła kwotę 27 mln zł. Przedsiębiorstwo lepiej wypada na poziomie wyniku netto. Strata netto w 2001 roku wyniosła zaledwie 0,6 mln zł.

W ocenie zarządu, istotny wpływ na wyniki IV kwartału 2001 roku miał wzrost sprzedaży wyrobów oraz kosztów sprzedaży. Ważna też okazała się restrukturyzacja zatrudnienia i likwidacja zbędnego majątku. Władze spółki podkreślają również, że firmie nie służy rozgrywający się konflikt między akcjonariuszami. Utrzymująca się trudna sytuacja na rynku mięsa wymaga jednomyślności w działaniach wszystkich akcjonariuszy. Wielkopolski zakład, dysponujący najnowocześniejszym wyposażeniem w Europie, stać jest na zwiększanie sprzedaży, przy jednoczesnym czerpaniu zysków. Jednak dopóki udziałowcy spółki będą pochłonięci rozgrywkami między sobą, trudno spodziewać się korzystnych zmian w Pozmeacie.