WARSZAWA (Reuters) - Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie będzie się sugerować przy redukcji stóp procentowych tym, że ministerstwo finansów zrewidowało w dół szacunki dotyczące deficytu ekonomicznego za 2000 rok, powiedział w czwartek Reuterowi Bogusław Grabowski, członek RPP.
Minister Finansów Jarosław Bauc wezwał w czwartek RPP do redukcji stóp procentowych, twierdząc, że środowa rewizja deficytu ekonomicznego powinna osłabić argumenty Rady mówiące o zbyt liberalnej polityce fiskalnej.
Członkowie Rady wielokrotnie powtarzali, że rozluźnienie polityki fiskalnej jest jednym z czynników branych pod uwagę przy podejmowaniu przez nich decyzji o redukcji stóp. Są one obecnie o 10 procent powyżej inflacji.
"W rzeczywistości obniżenie szacunków deficytu może mieć przeciwny efekt, oznacza to, że idziemy w kierunku rozluźnienia w tym roku, co nie tworzy dobrego klimatu dla ewentualnej obniżki stóp procentowych" - powiedział Grabowski.
"Rewizja oznacza także, polityka fiskalna była w większym stopniu odpowiedzialna za ograniczenie deficytu na rachunku obrotów bieżących" - dodał.
W środę Ministerstwo Finansów zrewidowało wysokość deficytu ekonomicznego za 2000 rok do 2,0 procent Produktu Krajowego Brutto (PKB) z wcześniej raportowanych 2,7 procent PKB.
Analitycy spodziewają się, że w 2001 roku deficytu ekonomicznego na poziomie 2,5-3,0 procent.
((Wojciech Moskwa, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))