Rewolucja w nagrywaniu dźwięku

opublikowano: 13-06-2017, 22:00

Spółka Zylia opracowała autorską technologię wirtualnych mikrofonów. Teraz chce przekonać do niej świat

Z zespołem Zylia po raz pierwszy spotkaliśmy się dokładnie rok temu. Firma jest zwycięzcą trzeciej edycji konkursu imPuls do biznesu organizowanego przez fundusz VRP i „Puls Biznesu”.

Zylia, spółka założona przez Tomasza Żernickiego i Piotra Szczechowiaka, doskonali swoją technologię i nowatorski mikrofon. Odbiorców znajduje głównie za granicą. [FOT. I]
Zobacz więcej

BIZNES I MUZYKA:

Zylia, spółka założona przez Tomasza Żernickiego i Piotra Szczechowiaka, doskonali swoją technologię i nowatorski mikrofon. Odbiorców znajduje głównie za granicą. [FOT. I] WOJTEK ROBAKOWSK

Od tego czasu z fazy projektowej przeszła już do sprzedaży urządzenia. Nowatorskim mikrofonem umożliwiającym separację poszczególnych ścieżek dźwiękowych zainteresowali się też pierwsi klienci, m.in. ze Stanów Zjednoczonych. Teraz firma rozszerza skonfigurowane ze sprzętem oprogramowanie tak, by poza muzykami korzystać z niego mogli również inżynierowie dźwięku pracujący przy produkcjach filmowych czy twórcy aplikacji w wirtualnej rzeczywistości.

Pierwsze kroki

Wygrana w imPulsie do biznesu otworzyła przed Zylią drzwi funduszu VRP. Firma została zaproszona do negocjacji inwestycyjnych i pozyskała dodatkowy kapitał na rozwój. W tym czasie dopracowywała koncept w duńskim akceleratorze Next Step Challenge finansowanym przez Bang & Olufsen.

— Uczestnicząc w programie akceleracyjnym, zyskaliśmy przydatną w biznesie wiedzę i wiele nowych kontaktów z duńskimi firmami i muzykami. Z wieloma z nich współpracujemy do dziś — zaznacza Tomasz Żernicki, współzałożyciel firmy Zylia (firmę prowadzi ze wspólnikiem Piotrem Szczechowiakiem).

Urządzenie, które stworzyli, pozwala na rejestrację dźwięku w jakości studyjnej. Znacząco jednak odbiega od standardowego sprzętu, zarówno formą, jak i funkcjonalnością. Ma kształt kuli, która skupia w sobie wiele mikrofonów skierowanych w różne strony. Sami autorzy rozwiązanie określają jako technologię wirtualnych mikrofonów. Wychwytywany dźwięk nie musi więc być idealnie nakierowany na urządzenie, jak w przypadku standardowych rozwiązań. Dodatkowo, za sprawą skonfigurowanego z nim oprogramowania, możliwe jest wyróżnienie i odseparowanie poszczególnych ścieżek dźwiękowych, głosów czy instrumentów grających jednocześnie.

— Przez miniony rok prowadziliśmy bardzo intensywne testy technologii z muzykami. Okazało się, że na początku wprowadziliśmy zbyt wiele funkcjonalności, które były zbędne dla większości użytkowników. Dopracowaliśmy więc wersję dla muzyków. Dziś dysponujemy bardzo prostym w obsłudze rozwiązaniem, z którego swobodnie mogą korzystać nawet osoby niemające dużego doświadczenia związanego z nagrywaniem — wyjaśnia Tomasz Żernicki.

Kolejne wersje

Bardziej zaawansowanymi funkcjami zainteresowani są natomiast inżynierowie dźwięku. Okazało się, że narzędzie może być przydatne przy nagraniach do produkcji filmowych, bo daje większą swobodę pracy całej ekipie. Pozwala też na późniejsze odsłuchanie i edycję tylko wybranych płaszczyzn nagrania.

— Dostosowujemy obecnie nasze oprogramowanie właśnie do potrzeb inżynierów dźwięku. Gotowe powinno być już w październiku — zapowiada Tomasz Żernicki. Z rozwiązania będą mogły korzystać również osoby pracujące nad udźwiękowieniem aplikacji do wirtualnej rzeczywistości i filmów sferycznych 360°. To kolejny sektor, który otwiera przed spółką nowe możliwości.

— Braliśmy pod uwagę tę opcję, już projektując i testując urządzenie. Wówczas było jednak za wcześnie. Teraz jest właściwy moment, ponieważ platformy takie jak YouTube czy Facebook zyskują na popularności wśród twórców filmów sferycznych 360° — dodaje Tomasz Żernicki.

Zaznacza, że będzie to dla spółki Zylia jeden z kierunków rozwoju. Firma będzie też pracować nad sprzedażą. Jej produkt trafia głównie za granicę — pierwszych odbiorców znalazła w Stanach Zjednoczonych, Francji, w Niemczech, Singapurze, we Francji i Australii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu