Rezerwy NBP nie będzie w dochodach budżetu 04-Raczko WARSZAWA (Reuters) - Minister finansów Andrzej Raczko powtórzył w wywiadzie dla
czwartkowej "Rzeczpospolitej", że w przyszłorocznych dochodach budżetowych nie znajdzie
się dziewięć miliardów złotych z rezerwy Narodowego Banku Polskiego (NBP). "Tych pieniędzy po prostu nie będzie w budżecie" - powiedział Raczko. Ostatnio wiceminister finansów, Halina Wasilewska-Trenkner zapowiedziała, że
przyszłoroczny deficyt budżetowy wzrośnie prawdopodobnie do 45-47 miliardów złotych w
porównaniu do zaplanowanych na ten rok 38,7 miliarda złotych. Były minister finansów Grzegorz Kołodko założył przyszłoroczny deficyt na poziomie
33 miliardów złotych, ale kwota ta uwzględniała dziewięć miliardów złotych z rezerwy
rewaluacyjnej banku centralnego. Na takie wykorzystanie rezerwy nie godził się NBP. Raczko zapewnił ponadto, że będzie kontynuował reformowanie finansów publicznych i
szukał sposobów ograniczania wydatków. Będzie zatem starał się reformować Kasę Rolniczych
Ubezpieczeń Społecznych (KRUS), odchodzić od indeksacji wynagrodzeń i świadczeń,
oraz kontynuował zmiany w systemie podatkowym. Powiedział również, że w rządzie wciąż trwają prace nad podatkiem liniowym. Jego
zdaniem wprowadzenie takiego podatku może spowodować zwiększenie podaży pracy, co miałoby
pozytywny efekt na gospodarkę. Jednak podatek liniowy nie doprowadzi do natychmiastowego
ożywienia gospodarki. "Jestem bliski odpowiedzi, że w warunkach polskich nie należy spodziewać się
szybkiego pro wzrostowego efektu wprowadzenia podatku liniowego" - stwierdził Raczko. Ponadto Raczko uważa, że wprowadzenie podatku liniowego w każdym z wariantów byłoby
trudne do zaakceptowania przez społeczeństwo. ((Autor: Olga Markiewicz; Redagował: Tomasz Krzyżanowski;
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging:
[email protected]))