- To powoduje, że rynek nie dostrzega praktycznie żadnych zagrożeń, od politycznej insurekcji, do drugiego dna recesji i malejącej szansy na odbicie w kształcie „V” – powiedział Roach w CNBC. – Rynku wydaje się to nie obchodzić – dodał.

Były szef Morgan Stanley Asia uważa, że sytuacja gospodarcza USA zaczyna się pogarszać z powodu wzmożenia epidemii COVID-19 i kolejnych ograniczeń. Prognozuje, że PKB może spadać w pierwszym kwartale o ok. 5 proc.
- Widzieliśmy niespodziewanie duży spadek sprzedaży detalicznej w listopadzie, osłabienie zaufania konsumentów, a potem dużą negatywną niespodziankę w danych o bezrobociu w grudniu – argumentuje Roach. – Gospodarka słabnie w oczach – dodał.
Jego zdaniem, krytyczne znaczenie ma obecnie kolejne wsparcie gospodarki przez państwo. Przyznaje jednocześnie, że wiąże się to z negatywnymi konsekwencjami.
- Deficyt budżetowy, już teraz rekordowo wysoki, będzie jeszcze wyższy – powiedział Roach. – To będzie wywierać presję na oszczędności gospodarstw domowych, obroty bieżące i ostatecznie dolara, który w ostatnich miesiącach słabł dość szybko – dodał.
Jego zdaniem, indeks dolara może spaść jeszcze w tym roku o 15-20 proc. nie tylko z powodu rosnącego deficytu na rachunku obrotów bieżących, ale także z powodu umacniania się euro, a przede wszystkim, utrzymywania zerowej stopy przez Fed.