Rockwool liczy na  oszczędność Polaków

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 03-09-2008, 00:00

Duńska firma wydała 240 mln zł i teraz czeka na styczeń, kiedy spodziewa się skokowego wzrostu sprzedaży w Polsce. Dzięki UE.

Przepisy zmuszą do mocniejszego ocieplania domów

Duńska firma wydała 240 mln zł i teraz czeka na styczeń, kiedy spodziewa się skokowego wzrostu sprzedaży w Polsce. Dzięki UE.

Producent materiałów izolacyjnych otwiera dziś oficjalnie najnowocześniejszą i jedną z największych na świecie linii do produkcji skalnej wełny mineralnej. Kosztowała 240 mln zł i pracuje przy niej 70 nowych pracowników. Inwestycja została objęta przez Suwalską Specjalną Strefę Ekonomiczną. Choć w branży budowlanej mówi się o spowolnieniu, szef Rockwool Polska się tym nie martwi. Wręcz przeciwnie, uważa, że wkrótce popyt na towar jego firmy w Polsce gwałtownie wzrośnie.

Boom będzie trwał

— W styczniu 2009 r. wejdzie w życie unijna dyrektywa dotycząca zużycia energii w budownictwie. Polska wykorzystała cały okres przejściowy i od stycznia tę dyrektywę po prostu musi wprowadzić. W Ministerstwie Infrastruktury trwają prace nad ostatnimi rozporządzeniami wykonawczymi — mówi Andrzej Kielar, prezes Rockwool Polska.

Zgodnie z nowymi przepisami, każdy nowy przeznaczony pod wynajem budynek lub lokal mieszkalny będzie musiał mieć świadectwo potwierdzające jego klasę energetyczną. Świadectwo informuje o zużyciu energii w lokalu i wpłynie na cenę nieruchomości.

Andrzej Kielar podkreśla, że najlepszym sposobem na zmniejszenie zużycia energii w domu jest zwiększenie grubości izolacji, które wprawdzie podraża koszty budowy o 1-3 proc., ale gwarantuje zmniejszenie zużycia energii o 40-80 proc.

— Dotychczas rynek izolacyjny rósł o kilka procent szybciej niż branża budowlana. Teraz ta tendencja utrzyma się lub nawet wzmocni — przewiduje Andrzej Kielar.

Jego zdaniem, Rockwool ma 15 proc. całego rynku izolacji termicznej w Polsce.

To nie koniec inwestycji notowanej na giełdzie w Kopenhadze firmy, która ma w Polsce siedem linii produkcyjnych.

— Będziemy modernizować istniejące linie — zapowiada szef Rockwool Polska.

W przyszłym roku może zapaść decyzja, czy zainwestować jeszcze w Małkini w produkcję podłoży ogrodniczych wykorzystywanych w szklarniach.

— To projekt za kilkanaście milionów złotych, dzięki któremu powstałoby kilkadziesiąt nowych miejsc pracy — mówi Andrzej Kielar.

Trwała inwestcja

W ciągu 15 lat obecności w Polsce Rockwool zainwestował 800 mln zł w fabryki w Małkini i Cigacicach. Zatrudnia w nich 900 osób. To miejsca pracy na lata, ryzyko ich przeniesienia w inne miejsce jest stosunkowo niskie.

— Musimy transportować powietrze, bo w wełnie skała stanowi tylko kilka procent. Dlatego koszty logistyczne są zbyt duże, by przewozić nasz produkt na odległość większą niż kilkaset kilometrów — wyjaśnia szef Rockwool Polska.

Koncern buduje trzecią fabrykę w Rosji, inwestuje w Wielkiej Brytanii i Kanadzie. Na przełomie roku ruszą nowe linie produkcyjne w Toronto i Walii — kopie nowej linii z Małkini.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu