- Uważam, że byłby to błąd, bo w Chinach ciągle jest wysoka inflacja. Bańka nieruchomościowa już pękła i ich ceny zaczęły spadać, ale moim zdaniem niewystarczająco. Ostatnie statystyki pokazują, że chiński rynek nieruchomości zaczął ożywać – powiedział.
Sygnały ożywienia na rynku nieruchomości mogą skomplikować starania rządu mające pobudzić wzrost gospodarczy poprzez luzowanie polityki monetarnej przy jednoczesnej walce ze spekulacyjnymi inwestycjami w mieszkania.
