- W końcu urośnie bańka na złocie, a kiedy ta bańka się pojawi, mam nadzieję, że będę wystarczająco sprytny, by je sprzedać. Z drugiej strony, nie jestem w tej chwili pomyśleć o czymkolwiek, co mogłoby spowodować, że sprzedałbym złoto. Być może zostawię je swoim dzieciom - powiedział.
W czwartek wczesnym popołudniem złoto zyskiwało na wartości 0,7 proc. i za uncję płacono ponad 1206 USD.

Jim Rogers