Dotychczas słynny ekonomista uważał, że największym zagrożeniem dla gospodarki były Chiny. Rogoff wskazuje, że ludzie przyzwyczaili się do ultra-niskich stóp procentowych, co spowodowało wzrost zadłużenia osób fizycznych i firm.

- Jeśli wydarzy się cokolwiek, co pchnie stopy procentowe w górę, możemy zobaczyć wiele słabych miejsc, gdzie jest wysokie zadłużenie, które zaczną się rozsypywać – powiedział brytyjski ekonomista.
Rogoff uważa, że również polityka gospodarcza Białego Domu powoduje wzrost niepewności.
- Jest ryzyko, że Biały Dom lub USA zrobią coś naprawdę irracjonalnego. To może wydawać się przesadą, ale wszyscy wstrzymujemy oddech – stwierdził.
Rogoff uważa, że Chiny nadal są czynnikiem wysokiego ryzyka z powodu problemu zadłużenia, niestabilności politycznej i uzależnieniem od eksportu.