Rok 2004 będzie rokiem wzrostu na rynku IT

opublikowano: 2004-03-07 21:51

PAP: Zdaniem analityków rok 2004 będzie rokiem wzrostu na krajowym rynku IT, co spowodowane będzie wejściem Polski do Unii Europejskiej. Można się także spodziewać dalszej konsolidacji rynku.

Katarzyna Perzak z Domu Maklerskiego BIG BG uważa, że wejście Polski do Unii Europejskiej to szansa, a nie zagrożenie dla polskich spółek IT. "Polskie firmy będą mogły skutecznie konkurować z zachodnimi spółkami m.in. we wdrożeniach, outsourcingu [usługach zewnętrznych na zlecenie - PAP]" - powiedziała Perzak. Dodała, że po wejściu Polski do UE ułatwione też będzie ich działanie na rynkach Europy Zachodniej.

Włodzimierz Giller z Deutsche Banku ocenia, że wartość rynku IT w Polsce w 2004 roku łącznie (oprogramowania, usług i sprzętu) powinna wzrosnąć o 11 proc. do 15,7 mld zł. Jego zdaniem w 2004 roku możliwa jest dalsza konsolidacja sektora IT w Polsce.

"Ten rok także upłynie pod znakiem konsolidacji. Rynek będzie się coraz bardziej porządkował. Między innymi w najbliższym czasie Ster-Projekt ma kupić Telmax. Być może także ComputerLand będzie dokonywał kolejnych akwizycji" - powiedział PAP Giller.

Giller uważa, że spośród spółek giełdowych najbardziej liczące się przy przetargach są Prokom i ComputerLand. "Prokom ma bardzo dużo kontraktów dla sektora administracji publicznej i nic nie zapowiada, żeby ten rynek miał notować zastój. Wejście Polski do UE wymusi całą masę projektów informatycznych, które częściowo będą finansowane ze środków UE" - powiedział analityk.

Dodał, że grupa Prokom w tym roku będzie miała okres żniw w związku z realizacją dużych kontraktów zawartych w 2003 roku m.in. na informatyzację PZU, PKO BP czy też budowę Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPIK).

W 2003 roku skonsolidowany zysk Prokomu wzrósł do 104 mln zł z 73,6 mln zł rok wcześniej, spółka notowała wysoką marżę operacyjną. "Na pochwałę zasługuje wzrost marży operacyjnej do 11,4 proc. z 9,9 proc. rok wcześniej. Jest to zasługa intratnych kontraktów z ZUS i wdrożeń w PZU i TP SA" - powiedział Giller.

Dla ComputerLandu miniony rok nie był najlepszy, gdyż spółka nie wygrała żadnego dużego kontraktu. Skonsolidowany zysk netto ComputerLandu w 2003 roku spadł o 11 proc. i wyniósł 8,1 mln zł.Spółka informowała, że chce, by w 2004 roku jej przychody rosły szybciej niż w innych firmach. Zamierza zwiększyć przychody ze sprzedaży i osiągnąć dwucyfrowy wzrost skonsolidowanego zysku operacyjnego.

ComputerLand liczy na dynamiczny wzrost przychodów z sektora bankowo-finansowego. W związku z wejściem Polski do Unii Europejskiej wzrastać może również wielkość zamówień z sektora publicznego. Spółka ma również nadzieję na uruchomienie projektów offsetowych, a na ten rok zakłada, że w tej sprawie zapadną już finalne postanowienia.

Giller uważa, że obecnie jest druga fala inwestycji w informatykę dla sektora bankowego, podczas której będą budowane nowego rodzaju rozwiązania do obsługi relacji z klientem, systemów księgowych oraz klasyfikujące ryzyko zgodnie z konwencją bazylejską. "Około połowy przychodów ComputerLandu pochodzi z rynku bankowego, więc sektor ten ma dla niego szczególny znaczenie" - powiedział.

Także Perzak podkreśla, że w 2004 roku z sektora bankowego będą pochodzić znaczące zamówienia na systemy informatyczne. "To powinno spowodować, że rok 2004 dla ComputerLandu będzie lepszy niż poprzedni" - powiedziała.

Również krakowski ComArch może liczyć w 2004 roku na wzrost przychodów. "ComArch nadal będzie się znajdował na ścieżce wzrostowej" - powiedział Giller. Dodał, że spółka, choć nie uczestniczy w dużych kontraktach, dobrze zarabia na małych. Można oczekiwać dalszego wzrostu eksportu, który może być wraz ze wzrostem jego skali coraz bardziej dochodowy.

W 2003 roku ComArch miał 12,3 mln zł przychodu netto w porównaniu z 9,8 mln zł rok. ComArch w podanych prognozach zakłada 20-proc. wzrost przychodów i zysków w 2004 roku.

Także dla Ster-Projektu rok 2004 może być rokiem wzrostowym. Zdaniem Gillera Ster-Projekt, specjalizujący się we wdrożeniach rozwiązań SAP, może upatrywać szansy we wzroście zainteresowania wdrożeniami tego systemu. Ponadto Ster Projekt ma szansę na budowę zapasowego centrum zabezpieczenia danych dla Telekomunikacji Polskiej. Ster Projekt wykonał już podstawowe centrum.

W 2003 roku zysk netto Ster-Projektu wzrósł do 9,3 mln zł z 6,08 mln zł rok wcześniej, a przychody ze sprzedaży zmniejszyły się do 306 mln zł z 322,5 mln zł.

Wojciech Kądziołka