Rok 2009 może być dla Polski najgorszy od 7 lat

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 12-11-2008, 06:59

3,25 proc. – takie tempo wzrostu prognozuja prezesi spółek giełdowych. JP Morgan wieszczy znacznie mniej, bo 1,5 proc. Kto ma rację?

Na pytanie „Pulsu Biznesu“ o progozę przyszłorocznego wzrostu odpowiedziało 15 prezesów z różnych branż. Znaleźliśmy optymistów i pesymistów. Wnioski? Jeśli potwierdzi się przeczucie ludzi biznesu, to w 2009 r. wzrost gospodarczy Polski będzie najniższy od 2002 r. Uśredniona  prognoza przewiduje, że PKB wzrośnie o 3,25 proc. To i tak więcej, niż przewiduje NBP (2,8 proc.) czy chociażby eksperci JP Morgan (1,5 proc.).

— Ze sporym prawdopodobieństwem można przyjąć, że wartość środkowa ze wszystkich prognoz może być zbliżona do właściwego poziomu PKB w 2009 r. — ocenia Ryszard Hermanowski, dyrektor Raiffeisen Investment Polska.

Spora grupa menedżerów zakłada, że przyszłoroczny wzrost PKB nie przekroczy  3 proc. Są też skrajni pesymiści, którzy nie dają więcej niż

2 proc. Tak słaby wynik może zaszkodzić wielu branżom. Już widać pierwsze problemy.

— Sytuacja staje się kiepska nie tylko w branży budowlanej. Jeśli banki będą nadal odmawiać kredytowania inwestycji, problemy zaczną mieć m.in. drogowcy, firmy budujące infrastrukturę. Dodatkowo recesja na Zachodzie zahamuje rozwój eksportu — ostrzega Józef Wojciechowski, szef rady nadzorczej JW Construction (spółka obniżyła niedawno prognozy finansowe na ten rok).

— Prawdziwy kryzys jeszcze przed nami. Czeka nas fala bankructw — dodaje Robert Moritz, prezes TUP.

Wśród szefów spółek można jeszcze znaleźć optymistów. Prognozują oni wzrost PKB w 2009 r. o około 4 proc. Przypomnijmy, że podobnie przewidują Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Komisja Europejska.

— Nie spodziewam się większego spowolnienia — uważa Michał Skipietrow, prezes Mostostalu Export. Optymistą jest też m.in. Grzegorz Leszczyński, prezes Domu Maklerskiego IDM.

— Spodziewam się tylko lekkiego spowolnienia. W naszej branży może ruszyć się już w I kwartale — zdradza Grzegorz Leszczyński.

Nawet jeśli w 2009 r. sprawdzi się wariant optymistyczny i PKB wzrośnie

o 4 proc., to i tak będzie to dużo słabszy wynik niż w tym roku (około 5,2 proc.). Niektórzy prezesi na wszelki wypadek już tną koszty i inwestycje.

— Spodziewam się spowolnienia. W związku z tym tniemy koszty i prowadzimy tylko te inwestycje, które przekładają się na szybkie pieniądze — mówi nam Piotr Kulikowski, prezes Indykpolu.

I jak tu nie wierzyć w samospełniające się przepowiednie.

 Więcej przeczytasz w środowym wydaniu „Pulsu Biznesu“

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane