Rok 2015 – nowe portfele wierzytelności i dalszy rozwój usług

Materiał partnera
opublikowano: 22-03-2016, 22:00

TOMASZ ŁEBEK

prezes Hoist Polska

Postępująca regulacja, rosnące oczekiwania przedsiębiorstw, akcja kredytowa, innowacyjne podejście do procesu odzyskiwania długów — to tylko niektóre źródła zmian na rynku wierzytelności. Polski rynek windykacyjny, rozwija się dynamicznie już ponad ćwierć wieku. Zmieniały się uwarunkowania prawne, potrzeby przedsiębiorców i, nieco później, konsumentów indywidualnych.

— Wartość i wielkość sprzedawanych portfeli rośnie, a najprostsze transakcje cesji portfeli uzupełniane są stopniowo przez bardziej kompleksowe modele współpracy z wierzycielami pierwotnymi. O dojrzałości polskiego rynku świadczy nie tylko osiągnięta skala działalności, ale przede wszystkim wysoki poziom kultury korporacyjnej liderów branży — zauważa Tomasz Łebek, prezes Hoist Polska. Rodzimy rynek windykacji nie tylko nie odbiega od standardów zachodnich, ale stał się atrakcyjny dla zagranicznych podmiotów, które w ostatnich latach wchodzą do Polski przez akwizycję rodzimych spółek, jak np. norweski B2Holding nabywając Ultimo, szwedzki Hoist wykupując Kancelarię Navi Lex, skandynawska grupa Lindorff włączając do swoich struktur Casus Finanse. Pojawiają się także podmioty globalne jak PRA Group, które w procesie windykacji na terenie naszego kraju korzystają z usług lokalnych podmiotów.

— Jednocześnie obserwujemy działania konsolidacyjne pomiędzy polskimi uczestnikami rynku, jak choćby przejęcie przez Kruk SA aktywów Presco lub próba przejęcia Kredyt Inkaso przez Best SA, przy jednoczesnej ekspansji największych polskich firm na rynki zagraniczne — dodaje Tomasz Łebek.

Rynek z potencjałem

W Polsce działają zarówno firmy skupujące portfele wierzytelności i windykujące w swoim imieniu, jak i podmioty zajmujące się windykacją na zlecenie wierzycieli pierwotnych lub funduszy sekurytyzacyjnych.

— Nie należy zapominać również o firmach, które swoje procesy windykacyjne realizują wewnętrznie, głównie dotyczy to banków, które wciąż utrzymują departamenty windykacji w swoich strukturach. W Polsce nadal około 70 proc. działań windykacyjnych jest prowadzonych in house, gdy w krajach Europy zachodniej ta tendencja jest odwrotna — zwraca uwagę prezes Hoist Polska. To obrazuje wielkość potencjału, który jeszcze nie jest wykorzystany przez podmioty windykacyjne.

— W branży zarządzania wierzytelnościami nie tylko wzrasta konkurencyjność, ale rozwija się specjalizacja i know-how podmiotów. Bardzo dba się o standardy współpracy, przestrzeganie etyki i dobrych praktyk. To cechy, które obecnie charakteryzują nasz rynek windykacyjny, a co bardzo ważne dokonało się to w ramach samoregulacji tzn. szeregu inicjatyw oddolnych podmiotów z branży. Należy zauważyć, że jest to rynek zdecentralizowany, na którym o przewagę konkurencyjną walczy grupa największych podmiotów, pod przewodnictwem takich firm jak Kruk, Ultimo, Getback, Hoist Finance, Kaczmarski Inkasso czy Lindorff. Jednocześnie polscy liderzy są obecni także w Europie Środkowo-Wschodniej, m.in. w Czechach, Słowacji, Rumunii, na Ukrainie. Niektóre, jak Kruk, podejmują próbę rozwoju działalności operacyjnej również w bardziej dojrzałych gospodarkach, jak np. niemiecka. To dowodzi nie tylko siły kapitałowej polskiego sektora usług windykacyjnych, ale też jego innowacyjnego podejścia do organizacji procesów odzyskiwania należności, które sprawia, że polskie firmy windykacyjne osiągają przewagę konkurencyjną nad zagranicznymi. Jak przekonuje prezes Hoist Polska, w 2015 r. jego firma była liderem zmian i innowacji, proponując alternatywną wizję zarządzania wierzytelnościami oraz podejście do sektora bankowego jako partner restrukturyzacyjny.

— Założenie to realizujemy poprzez zdefiniowane transakcje,które pozwalają na przejęcia ryzyka portfelowego przy jednoczesnym zaproponowaniu bankowi pomocy w rozwiązaniu jego problemów związanych ze zbyciem niepracującego aktywa, głównie w związku z potrzebą utrzymania stanowisk pracy dla pracowników banku obsługujących dotychczas sprzedawaną pulę wierzytelności — tłumaczy.

Tendencje i przewidywania

Głównym dostarczycielem długów na rynek są oczywiście banki. — W zeszłym roku banki sprzedały wierzytelności o wartości powyżej 12 mld zł, za które pozyskały środki w wysokości przekraczającej 1,2 mld zł, z czego tylko Hoist Polska zainwestował 370 mln zł w segmencie wierzytelności detalicznych — informuje Tomasz Łebek. Rok 2015 można też uznać za cezurę dla uruchomienia rynku wierzytelności hipotecznych. Jak zauważa prezes Hoist Polska, kluczową kwestią warunkującą dalszy rozwój polskiego rynku oraz determinantą zbieżnego kursu z rynkami zagranicznymi będą nowe europejskie regulacje w dziedzinie sekurytyzacji. Komisja Europejska dostrzegając znaczenie sekurytyzacji dla rynku finansowego, zaproponuje działania legislacyjne, których głównym celem ma być stworzenie przejrzystego i jednolitego procesu sekurytyzacji wierzytelności w krajach członkowskich Unii Europejskiej.

Wraz z rozwojem rynku obserwujemy ciągłe zmiany w otoczeniu ekonomicznym banków (adekwatność kapitałowa związana z wdrożeniem porozumienia Bazylea III, podatek bankowy, ostrożnościowe rekomendacje nadzoru finansowego, likwidacja bankowego tytułu egzekucyjnego) oraz zmiany w środowisku prawnym dotyczące głównie działalności komorników sądowych czy choćby ostatnia zmiana regulująca działalność firm pożyczkowych poprzez ograniczenie możliwości rolowania udzielonych pożyczek — tłumaczy Tomasz Łebek. Zmiany te oznaczają, że z jednej strony rynek wierzytelności bardzo istotnie się zwiększy, według informacji BIK w tym roku możemy się spodziewać nawet dwukrotnie wyższej podaży portfeli wierzytelności, a z drugiej obserwujemy postępującą regulację rynku na wzór rozwiązań państw Europy Zachodniej mających na celu zwiększenie ochrony praw konsumentów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu