Rokita: Ograniczenie podatków, prywatyzacja, deregulacja

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 01-03-2005, 12:55

Zmniejszenie obciążeń podatkowych, przejrzysta prywatyzacja i deregulacja gospodarki, to "słupy milowe" polityki gospodarczej, którą chciałby prowadzić przyszły rząd współtworzony przez Platformę Obywatelską  - powiedział jeden z liderów Platformy Jan Rokita na wtorkowym spotkaniu z amerykańskimi przedsiębiorcami działającymi w Polsce.

Zmniejszenie obciążeń podatkowych, przejrzysta prywatyzacja i deregulacja gospodarki, to "słupy milowe" polityki gospodarczej, którą chciałby prowadzić przyszły rząd współtworzony przez Platformę Obywatelską  - powiedział jeden z liderów Platformy Jan Rokita na wtorkowym spotkaniu z amerykańskimi przedsiębiorcami działającymi w Polsce.

    Rokita został zaproszony przez przedstawicieli American Chambers of Commerce in Poland m.in. dlatego, że wymieniany jest jako kandydat na przyszłego premiera. On sam zaznaczał, że to, czy będzie szefem rządu nie jest pewne - wszystko zależy od werdyktu wyborców w wyborach parlamentarnych. Rokita przedstawił jednak najważniejsze, według niego, kierunki polityki gospodarczej przyszłego rządu.

    "Tylko polityka ścinania kosztów pracy, ścinania obciążeń podatkowych, redukcji klina podatkowego jest czymś, co przynosi stabilny, a nie przejściowy rozwój gospodarczy" - podkreślił Rokita.

    Do tego - dodał - dołączyć trzeba "przejrzystą, odważną i idącą naprzód prywatyzację" oraz plan deregulacji przepisów gospodarczych tak, by "uwolnić prowadzenie działalności gospodarczej od nadmiernych pęt prawnych". Podkreślił też, że tylko taka polityka gwarantuje wzrost inwestycji w Polsce.

    Polityk PO powiedział, że przyszły rząd może rozważyć jednostronne przyjęcie euro, aby zapobiec nadmiernej aprecjacji (umocnieniu) złotego. Zdaniem Rokity, są dwa bezpieczne sposoby przeciwdziałania nadmiernej aprecjacji złotego. Stopy procentowe i interwencje na rynku są instrumentem, którym dysponują NBP i RPP. Natomiast - dodał - rząd ma możliwość, w pewnych warunkach, ustabilizowania "w jakiś sposób kursu złotego poprzez sztywny kurs do euro".

    "Tak naprawdę to decyzja o jednostronnej euroizacji. Ja nie chcę tego uprzedzać w tej chwili, bo to moim zdaniem jest przedwczesne" - zastrzegł Rokita. Powiedział jednak, że współpracujący z nim eksperci poważnie traktują taką możliwość, jako projekt przeciwdziałania nadmiernemu umocnieniu złotego "w sytuacji, w której reformy fiskalne prowadziłyby do dalszej aprecjacji złotego, a NBP dobrowolnie swoimi interwencjami nie chciałby działać w odwrotną stronę".

    Jednocześnie Rokita zapewnił, że następny rząd będzie chciał prowadzić politykę w zgodzie z bankiem centralnym. Polityk PO opowiedział się przeciw podnoszeniu składki na ubezpieczenie zdrowotne, bo to, jak zaznaczył, w oczywisty sposób oznacza podnoszenie kosztów pracy. Nie wykluczył natomiast wprowadzenia ubezpieczeń prywatnych, ale dopiero po uporządkowaniu zarządzania finansami systemu ochrony zdrowia.

    Rokita uważa, że to uporządkowanie jest niezbędne, ale bez kolejnej rewolucji. Jak powiedział, ani obywatele, ani politycy nie przeżyliby trzeciej zasadniczej reformy systemu ochrony zdrowia w ciągu czterech lat. "Proszę mi nie kazać być +Łapińskim-bis+, bo nie jestem samobójcą" - dodał.    Drugim etapem, po uporządkowaniu zarządzania finansami systemu ochrony zdrowia, powinno być - zdaniem Rokity - wprowadzenie do tego systemu mechanizmów rynkowych.   "Wprowadzimy system ubezpieczeń prywatnych, tylko nie w dniu objęcia władzy, bo wprowadzenie mechanizmów rynkowych do służby zdrowia w warunkach kompletnie rozprzężonego systemu finansowegodoprowadziłoby do kompletnej katastrofy" - zadeklarował Rokita.

Dodał, że do wprowadzenia prywatnych ubezpieczeń powinno dojść "w kalendarzu mniej więcej dwóch lat od objęcia władzy".    Rokita pytany był też o to, czy możliwe jest stworzenie wspólnego programu gospodarczego przez PO i PiS w sytuacji różnic występujących w poglądach obu partii, a które to partie nie kryją, że myślą o wspólnym tworzeniu przyszłego rządu.

  PiS - ocenił Rokita - jest partią, w której istnieje "pewien silny nurt socjalny, symbolizowany przez nazwisko Lecha Kaczyńskiego. "To jest specyficzny pogląd na rzeczywistość polskich profesorów prawa pracy. Byt określa wiadomość w tym przypadku" - powiedział Rokita.

    Dodał jednak, że PiS kierowany przez Jarosława Kaczyńskiego jest "partią, która jest odpowiedzialnym partnerem do zarządzania finansami publicznymi i do planowania polityki gospodarczej". "Nie mam jakichś przesadnych obaw z tym związanych" - zapewnił Rokita.

    Podkreślił jednocześnie, że uważa, iż "kierunek polityki państwa, w tym zwłaszcza polityki gospodarczej", określać będzie premier. Temu - dodał - służyć mają opracowywane nowe mechanizmy kształtowania decyzji rządu i ich egzekucji.

    Mają one sprawić, podkreślił Rokita, że polityka rządu będzie spójniejsza i zlikwidowana zostanie zasada, iż resorty i instytucje "działają na własny rachunek, bez politycznego kierownictwa premiera". Rokita zapowiedział, że jeśli zostanie w przyszłości premierem, to zamierza skutecznie wyegzekwować, by polityka państwa była kształtowana w pierwszym rzędzie wytycznymi premiera.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane