Choć pojawieniu się w TVP 1 programu „Rolnik szuka żony” towarzyszyły kpiarskie uśmiechy co ambitniejszych telewidzów, reality show, w którym mieszkańcy wsi szukają drugiej połowy, jest najchętniej oglądanym w Polsce programem rozrywkowym. Gromadzi przed telewizorami ponad 4 mln widzów, czyli więcej niż TVN-owski „Mam talent” (3,2 mln) — wynika z badań Nielsen Audience Measurement przeprowadzonych na zlecenie serwisu Wirtualne Media.

Wszystko wskazuje na to, że jego popularność rozbudziła aktywność także innych samotnych mieszkańców wsi, nie planujących kariery w telewizji. Temat poszukiwania sympatii stał się na początku 2015 r. tak popularny na forum serwisu społecznościowego AgroFoto.pl, że jego właściciele stworzyli pierwszy w Polsce serwis randkowy dedykowany rolnikom: AgroRandka.pl.
— Pomysł zrodził się w 2010 r., wtedy też zarejestrowaliśmy domenę agrorandka.pl, ale dopiero popularność telewizyjnego programu sprawiła, że właśnie teraz zdecydowaliśmy się uruchomić serwis — mówi Jacek Skowroński, pomysłodawca i szef AgroRandki.
— Wcześniej dyskusje na temat idealnej wybranki lub wybranka kierowane były jedynie do sekcji na forum dyskusyjnym AgroFoto, ale w lutym 2015 r. zaczęło pojawiać się tam tyle wpisów, że moment na serwis randkowy wydawał się idealny.
AgroRandka.pl działa jak typowy serwis randkowy: aby zacząć szukać sympatii, wystarczy zarejestrować konto, dodać kilka zdjęć, wypełnić ankietę z pytaniami m.in. o wiek, cel poszukiwań, miejsce zamieszkania, budowę ciała czy skłonności do używek. Tym, co odróżnia go od innych, jest właśnie zawężenie grupy poszukiwawczej do miłośników stylu życia z dala od miasta lub aktywnie zaangażowanych w uprawę roślin czy hodowlę zwierząt.
— Nasi użytkownicy skarżyli się, że w ogólnodostępnych serwisach nie znajdowali zrozumienia dla swojej pasji agrarnej — wyjaśnia Jacek Skowroński. Zarówno za AgroFoto, czyli popularnym serwisem, w którym rolnicy chwalą się zdjęciami swoich pól czy sprzętu oraz wymieniają poradami, jak i za AgroRandką.pl stoi poważny właściciel — monitorująca rynek rolniczy w Polsce firma badawcza Martin & Jacob.
Właściciele portalu liczą, że do końca roku za jego pośrednictwem drugiej połowy będzie szukać 1200-1300 osób, a oglądalność serwisu poszybuje w kierunku 100 tys. miesięcznie. AgroRandka ma przynosić dochód, ale na zasadzie uzupełnienia funkcjonalności AgroFoto: założenie konta i poszukiwanie sympatii jest bezpłatne, serwis zarabia na wyświetlanych reklamach oraz płatnych dodatkach do konta, takich jak możliwość wysłania wybrankowi czy wybrance wirtualnego serduszka albo zasypania jego skrzynki większą liczbą wiadomości niż standardowa.
