Romeo i Julia

Michał Mizera
opublikowano: 2004-10-08 00:00

Niewiele brakowało, żeby prapremiera najnowszego polskiego musicalu odbyła się w Moskwie!

Na szczęście znaleźli się sponsorzy i Janusz Józefowicz pokaże swoje najnowsze dzieło najpierw warszawiakom.

„Romeo i Julia” — brzmi znajomo? Nic z tych rzeczy. Szekspirowska tragedia dała tylko impuls do libretta. Nie będzie konfliktu rodzin, nie będzie nawet Montecchich.

Pani Capuletti, młoda żona bogatego biznesmena, będzie udzielać życiowych rad córce, korzystając z własnego doświadczenia. „To tylko gra, gra, gra” — będzie powtarzać Julii. Czy nowi kochankowie z Werony obronią prawdziwe uczucie „na zawsze”? „To nie są czasy na jedyną w życiu miłość” — będą słyszeć dokoła.

Muzykę — różnorodną, współczesną, drapieżną, a gdzie trzeba — liryczną — skomponował Janusz Stokłosa. W obsadzie młodzi wykonawcy wyłonieni w serii castingów z domów kultury, ognisk muzycznych, często małych miejscowości. Przechodzili specjalne szkolenie, w tym lekcje sztuk walki, które prowadził Nam Bui Ngoc. Wszyscy są świetni, wiadomo — Józefowicz ma oko do talentów. To on znalazł i wypromował Edytę Górniak, Roberta Janowskiego czy Katarzynę Groniec.

Młodym towarzyszą doświadczeni aktorzy: Natasza Urbańska, Joanna Liszowska i Emilian Kamiński. Wśród efektów scenicznych — porywająca gra świateł, prawdziwy deszcz, kaskaderzy — zapowiadają twórcy. Spektakle odbywają się w hali Torwar przy ul. Łazienkowskiej 6a.

Nie mamy większego speca od musicali niż Józefowicz. Wszyscy nadal wróżą mu karierę na Broadwayu. Może to „Romeo i Julia” stanie się wreszcie przepustką...

Premiera: 8 X, godz. 19.00, bilety w internecie: www.bileteria.pl