Dziś znana będzie cena maksymalna akcji dewelopera w ofercie publicznej. Inwestorów kusi wysokimi cenami mieszkań.
Oferta Ronsona obejmuje 40 mln akcji nowej emisji oraz 20 mln walorów sprzedawanych przez największego akcjonariusza — izraelskie ITR Dori. Ponieważ nie jest znana cena orientacyjna, nie wiadomo, jaką kwotę deweloperska spółka chce uzyskać z oferty publicznej. Wiadomo jedynie, że mniejsza część wpływów z emisji pójdzie na spłatę kredytu bankowego (22,8 mln zł) oraz pożyczek udzielonych przez akcjonariuszy (37 mln zł). Reszta pieniędzy pójdzie na zakupy gruntów i finansowanie inwestycji.
Długi rozbieg
Zarejestrowana w Holandii grupa deweloperska działa tylko na polskim rynku. Jest tu obecna od 2000 r., ale pierwszy projekt — pięć bloków zlokalizowanych na warszawskiej Ochocie — oddała do użytku dopiero w 2004 r. Do tej pory firma zakończyła pięć inwestycji w Warszawie. Wybudowano 771 mieszkań o łącznej powierzchni około 60 tys. mkw.
— Stawiamy na polski rynek. Koncentrujemy się na mniejszych projektach o podwyższonym standardzie. Wypracowujemy wyższe marże niż konkurenci. Chcemy, by tak było nadal — przekonuje Dror Kerem, prezes Ronson Europe.
Powyżej średniej
W 2006 r. deweloperska spółka wypracowała 56,2 mln zł przychodów, 38,7 mln zł zysku operacyjnego i 31,9 mln zł zysku netto. Z kolei po pierwszym półroczu 2007 r. miała 12,7 mln zł przychodów, 441 tys. straty operacyjnej i 192 tys. straty netto. Słabsze wyniki to skutek mniejszej liczby oddanych projektów. Spółka nie podaje prognoz na cały rok. Powinny być jednak dużo lepsze niż ubiegłoroczne, bo w czwartym kwartale zaksięgowane będą przychody m.in. ze sprzedaży mieszkań w trzech blokach na warszawskiej Woli (projekt Meridian). W sprzedaży jest jeszcze 30 z 206 lokali. Ceny wahają się między 11,7 a 13 tys. zł, a więc znacznie powyżej warszawskiej średniej.
— Obecnie realizujemy cztery projekty, które będą zakończone w latach 2007 i 2008. Przygotowujemy się do rozpoczęcia kolejnych 19 inwestycji, zlokalizowanych w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i Szczecinie. To łącznie ponad 4,7 tys. mieszkań — mówi Dror Kerem.