Ropa Brent drożeje o 2,6 proc. do 29,30 USD, a cena ropy WTI rośnie o 20 centów do 29,62 USD.
- Wydaje się, że to zdrowa korekta wzrostowa na jednak spadkowym rynku – komentuje Tamas Varga, analityk PVM Oil Associates w Londynie.
Traderzy wskazują, że notowaniom ropy pomogła wiadomość o mocnym popycie na nią w Chinach. Z wstępnych kalkulacji Reutersa, opartych na danych rządu, wynika, że konsumpcja ropy w Chinach wynosiła 10,23 mln baryłek dziennie w ubiegłym roku i była o 2,5 proc. wyższa niż rok wcześniej. To osłabia przekonanie o mocnym hamowaniu chińskiej gospodarki.
Notowania ropy pozostają jednak blisko 12-letniego minimum, co tłumaczone jest utrzymywaniem się znacznej nadpodaży surowca. Międzynarodowa Agencja Energii prognozuje, że nadpodaż utrzyma się przynajmniej do ostatnich miesięcy 2016 roku.


