Udanie rozpoczął się nowy tydzień dla europejskich inwestorów. Największe rynki regionu lekko zwyżkują czemu sprzyja nowe minimum na rynku ropy naftowej i ciekawe doniesienia ze spółek.
Ceny baryłki ropy naftowej spadły w poniedziałek na światowych giełdach paliw do poziomu najniższego od pięciu miesięcy. To efekt oczekiwań analityków, którzy prognozują wzrost zapasów ropy i jej produktów z powodu łagodniejszej aury w USA i Europie. Spodziewają się też mniejszego popytu na paliwa i to nawet w sytuacji, gdy OPEC zdecydował w piątek o cięciu od 1 stycznia 2005 r. nadprodukcji ropy o 1 mln baryłek dziennie.
Informacje te co zrozumiałe nie pomagają notowaniom spółek paliwowych. Spadają kursy akcji wszystkich czołowych europejskich przetwórców tego surowca. Najmocniej zniżkuje norweski Statoil, który na dodatek ciągle ma problemy ze swoimi platformami wydobywczymi.
O ponad 14 proc. rośnie wycena papierów spółki Novar. Firma zajmująca się produkcją systemów klimatyzacyjnych odrzuciła ofertę amerykańskiego Honeywell, który zaoferował „jedynie” niecałe 800 mln funtów za pzrejęcie kontroli. Gigant zza oceanu zamierzał dać 185 pensów za akcję, podczas gdy piątkowa wycena papierów kształtowała się na poziomie 165,5 pensów.
Podobne motywy kształtują wycenę akcji Londyńskiej Giełdy (LSE). Trzeci na Starym Kontynencie pod względem wartości rynkowej parkiet notowań nie przyjął propozycji przejęcia złozonej przez Deutsche Boerse. Kurs LSE szybuje o 22 proc., niemieckiej giełdy spada o blisko 3 proc.
Ponad 2 proc. zyskuja akcje Television Francaise 1 (TF1), właściciela najpopularniejszej telewizji nad Rodanem i Loarą. Jeszcze więcej rosną papiery M6-Metropole Television. Obie spółki posiadają ponad 66-proc. udział w Television Per Satellite (TPS) z którym połączyć się chce Vivendi Universal Canal Plus, największa francuska płatna telewizja.