Kurs ropy spadał w poniedziałek z powodu umocnienia dolara, a także ciągłych spekulacji dotyczących uwolnienia przez administrację Joe Bidena części rezerw strategicznych w celu spowodowania spadku cen benzyny. Dodatkowo notowaniom ropy nie sprzyjały doniesienia o trzecim z rzędu tygodniu zwiększania liczby szybów wydobywczych przez amerykańskie firmy naftowe, a także prognoza powrotu w grudniu wydobycia ze złóż łupkowych do poziomu sprzed pandemii. Cena baryłki ropy WTI spadała w pewnym momencie nawet o 1,65 proc. i poniżej psychologicznej granicy 80 USD. To jednak zmobilizowało popyt w końcówce sesji, dzięki czemu doszło do odrobienia strat. Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z grudniowych kontraktów rósł o 9 centów, czyli 0,1 proc., do 80,88 USD. Wcześniej wahał się w zakresie 79,30-81,20 USD.
Ropa jednak minimalnie zdrożała
opublikowano: 2021-11-15 21:14
Cena ropy WTI rosła na zamknięciu poniedziałkowej sesji choć wcześniej wyraźnie spadała.