Znany z „jastrzębiego” nastawienia do cen zapewnił, że w przypadku problemów z transportem surowca zostanie zwołane pilne posiedzenia władz OPEC, kartelu mającego największy udział w wydobyciu surowca. Na razie nie widzi jednak takiej konieczności.
Na rynku jest obecnie wystarczająca ilość ropy i nie ma żadnych przerw w dostawach. Jesli jednak oni (Egipcjanie) zamkną kanał, mogą doprowadzić do gwałtownej zwyżki notowań nawet do 200 USD/b – ocenia Ramirez.
Dodaje, że OPEC uznaje obecny poziom wyceny surowca za „godziwy”.
Podtrzymujemy, że 100 USD/b to odpowiednia cena – tłumaczy minister.
WST, Moneynews