Ropa tanieje w związku z odwróceniem oczekiwań dotyczących Chin. Wcześniej rynek liczył na wzrost popytu na surowce w drugiej gospodarce świata po zniknięciu problemów wynikających z pandemii. Obecnie spodziewa się jej osłabienia. JP Morgan Chase i Barclays to ostatnie duże banki, które obniżyły prognozy tegorocznego wzrostu gospodarczego Chin.
Środowe dane o zapasach ropy w USA wywołały mieszane reakcje. Zapasy surowca spadły o prawie 6 mln baryłek w ubiegłym tygodniu, a oczekiwano redukcji o 2,5 mln baryłek. Zapasy benzyny zmniejszyły się jednak tylko o ok. 260 tys. baryłek, a spodziewano się 1 mln. Podobnie zapasy destylatów wzrosły o prawie 300 tys. baryłek wobec oczekiwanego spadku o 500 tys.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z wrześniowych kontraktów spadał o 2,0 proc. do 79,38 USD. To największy spadek i najniższa cena od dwóch tygodni oraz pierwsze od tego czasu zamknięcie notowań poniżej 80 USD. Ropa Brent z październikowych kontraktów taniała na ICE Futures Europe o 1,7 proc. do 83,45 USD.

