Miłym zaskoczeniem dla inwestorów wczoraj był raport Amerykańskiego Instytutu Paliw (API, American Petroleum Institute), który podał, że w poprzednim tygodniu zapasy ropy naftowej w USA spadły o 4,73 mln baryłek. Była to znacznie większa zniżka niż oczekiwano – spodziewano się spadku o około 3 mln baryłek. Jednocześnie, wyraźnie zniżkowały zapasy benzyny, bo o 6,2 mln baryłek, natomiast zapasy destylatów spadły o 1,9 mln baryłek.
Dzisiaj swoje wyliczenia dotyczące zapasów paliw w Stanach Zjednoczonych przedstawi Departament Energii – publikacja o 16:30. Z pewnością oczekiwania będą duże po danych API, ale potwierdzenie istotnego spadku zapasów ropy, benzyny i destylatów wsparłoby kupujących na rynku ropy.

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne
O ile na razie dane dotyczące zapasów paliw sprzyjają zwyżkom cen ropy, to cieniem na notowaniach tego surowca kładą się niepewne perspektywy związane z globalnym popytem na paliwa. Wynika to z rozprzestrzeniającej się kolejnej fali pandemii i zagrożenia powrotem restrykcji w wielu krajach świata (już powróciły one w dużym zakresie w Azji i Oceanii).
Na razie jednak rynek ropy naftowej jest daleki od paniki. MFW podtrzymał swoją prognozę tegorocznego wzrostu popytu na ropę naftową na świecie o 6%, podwyższając prognozy dla popytu w USA, ale jednocześnie obniżając prognozy dla krajów Azji, borykających się z największą liczbą zakażeń.

Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne