Amerykańska Agencja Informacji o Energii (EIA) podała w środę, że w ubiegłym tygodniu zapasy ropy spadły w USA aż o ponad 9 mln baryłek. Oczekiwano zniżki, ale tylko o trochę ponad 2 mln baryłek. Wbrew oczekiwaniom spadły również zapasy destylatów. „Byczym” impulsem dla rynku ropy była także zapowiedź znaczącego i pierwszego od ponad roku obniżenia w Chinach stopy rezerw obowiązkowych banków. Inwestorzy liczą na to, że działania władz w końcu doprowadzą do ożywienia drugiej gospodarki świata, która jest największym konsumentem ropy.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z marcowych kontraktów rósł o 1,0 proc. do 75,09 USD. Jest najwyższy od 26 grudnia. Wcześniej wahał się w zakresie 73,94-75,83 USD.
Na ICE Futures Europe ropa Brent z marcowych kontraktów drożała o 0,6 proc. do 80,04 USD. To niemal taki sam kurs jak w poniedziałek, kiedy ropa Brent była najdroższa w tym roku. W środę wahał się w zakresie 79,05-80,73 USD.
