Ropa tanieje, ale już nie tak mocno

opublikowano: 28-01-2020, 07:51

Brak dobrych wiadomości z Chin i obawa hamowania gospodarki z powodu epidemii nowego koronawirusa nadal przekładają się na spadek cen ropy.

Doniesienia o ponad 100 przypadkach zgonów w Chinach spowodowanych przez nowego koronawirusa podtrzymały negatywne nastroje na rynkach. Przecena ropy o ok. 9 proc. przez kolejne cztery sesje spowodowała, że strona podażowa nie dominuje już tak na rynku. We wtorek rano kurs Brent spada o 0,2 proc. do 59,21 USD, a ropa WTI tanieje o mniej niż 0,1 proc. do 53,13 USD.

Innym czynnikiem, który hamuje spadek ceny ropy są doniesienia z Libii, gdzie siły samozwańczej armii Chalify Haftara blokując krajowe porty już wkrótce mogą spowodować niemal całkowite wstrzymanie wydobycia ropy. Obecnie wynosi ono 262 tys. baryłek dziennie, ale w ciągu kilku dni może zostać zredukowane do 72 tys. baryłek dziennie, ostrzegł Mustafa Sanalla, szef libijskiego koncernu National Oil Corp.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy